4 obserwujących
85 notek
57k odsłon
199 odsłon

Czy można zrozumieć pojęcie Trójcy Świętej?

Aspekty jednego obiektu 3D [S.A. Surma]
Aspekty jednego obiektu 3D [S.A. Surma]
Wykop Skomentuj14

Legenda: znak ≠ oznacza "kwadrat lub koło nie jest danym Obiektem i vice versa", strzałka oznacza "ma", czyli pokazuje (przyrodzone - osobiste) Aspekty możliwego postrzegania jakiegoś Obiektu.

                                                            Na niedzielę - dzień Pański...

Jak można sobie wyobrazić, aby przyjąć rozumowo chrześcijańskie pojęcie Trójcy Świętej? Oto prosty rysunek, który ilustruje to w konwencji "ludzkiej" przestrzeni trójwymiarowej. Bóg w Trzech Osobach Trójcy Św. - Stwórca - jest bytem ponad wymiarami, co jest "niepojęte dla nas". Bóg teologii stworzył świat z duchami, wodami, przyrodą martwą i ożywioną. Użyte na nin. obrazku słowo "aspekt" odnosi się do wyobraźni ludzkiej, nie do Osób Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Zatem proszę nie kojarzyć niniejszego obiektu 3D z trzema Osobami Trójcy Św.

  Doktryna teologiczna mówi o trzech Osobach, a nie aspektach. Aspekt jest abstrakcyjnym pojęciem - absolutnie martwym, oderwanym od świata materialnego. Aspekt nie może przemówić - jak Bog do Mojżesza, albo wcielić się w Człowieka - jak Jezus. Albo przesłać sygnały lub spłynąć na umysły Apostołów - jak Duch Święty.

  Aspekt jest CZYMŚ - absolutnie martwym. Bóg osobowy jest KIMŚ - żywym bytem; potencjalnie wpływającym na materię nieożywioną oraz na ludzi (tj. byty autonomiczne, mające wolną wolę, istniejące dzięki Niemu - ile owe 'istniaki' poproszą Go o interwencję lub pomoc). A czy istniaki mogą być równymi Jemu partnerami? Zdecydowanie NIE: pycha kroczy przed upadkiem, a skromność jest cechą/cnotą wielkich jednostek.  

Rozważmy rurkę (lub powierzchnię walca prostego) o wysokości równej jej średnicy. Gdy na taki obiekt trójwymiarowy patrzymy wzdłuż jego osi - widać okrąg (koło); gdy patrzymy prostopadle do ściany tworzącej - widać kwadrat. A gdy patrzymy pod kątem (< 90 st.) do osi - widać rurkę/walec... Czyli którąś z Osób Trójcy Świętej postrzegamy w zależności od aspektu (punktu widzenia lub horyzontu modlitwy). :)

Sercem i rozumem!

Szczęść Boże Wszystkim 

Stanisław Surma :)

P.S. /dodane 20.07.2020/.

Myślącemu katolikowi sprawia trudność wyobrażenie sobie 'ciała zmartwychwstanie'. Są przecież rodzice, dzieci, dziadkowie ich dzieci i wnuki oraz n-te pokolenia. Skoro obleką się ich dusze w ciało (jeśli zasłużą) to w jakim momencie rozwoju osobniczego każdego wiernego zbawionego to nastąpi - dla każdej duszy?

Przecież z ciałem musi być związany czas fizyczny, "materialny" i/lub biologiczny. Inny - to chyba mistyczny: wg ks. Chyły taki dla "ciała uwielbionego". Jako fizyk z wykształcenia (w tym z Einsteina teorii względności) staram się wyobrazić sobie, że "ogromna rzeka czasu" po zmartwychwstaniu będzie składała się z miriady miriad nitek czasu względnego, w którym pojęcie równoczesności zdarzeń jest niejednoznaczne. Każda z nitek miałaby strukturę 'dyskretną' (nieciągłą) - oraz, że każda z dusz obleczonych w ciało mogłaby dowolnie "podróżować" od nitki do nitki. Tedy, osoba zmartwychwstała mogłaby raz wejść do nitki czasu "ziemskiego" gdy była dzieckiem w swojej rodzinie, albo do innej, gdy jest tatą lub mamą ze swymi dziećmi. A tych 'dyskretnych' nitek na osobę mogłoby wypadać tyle, ile np. lat miało się życia na Ziemi...

Oczywiście, zawsze możemy zamknąć własne wątpliwości frazą: co dla zmysłów [dla rozumu] niepojęte niech dopełni wiara w nas.

:))

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo