Tomasz Dabrowski Tomasz Dabrowski
158
BLOG

Madame Wyrwiząb

Tomasz Dabrowski Tomasz Dabrowski Rozmaitości Obserwuj notkę 3
Impromptu in d Szczękowe


       uruchomiła izbę tortur przy ulicy armii ludowej. W Warszawie. To adres jak należy! Przy ulicy Armii Krajowej byłoby to niemożliwe. Z wielu względów: po pierwsze nie ma takiej ulicy w Warszawie. Ta, która nosi dumnie imię Armii Krajowej to zaledwie trasa, żadna to ulica, nie ma przy niej żadnych domów. A ulica armii ludowej, którą celowo piszę z małej litery, bowiem takiej w Polsce, której nie było, - jako żywo nigdy nie było. Może właśnie dlatego ma ulicę i kilka domów nosi ten niechlubny adres. Była to wataha bandytów i złodziei, w rodzaju Ajzenmana czy Mendla Kossoja,który bandyckim rzemiosłem zarabiał po wojnie nawet. w Berlinie zachodnim, obaj wraz ze swymi kamratami byli  na usługach NKWD.

Czyli adres jak na izbę tortur dobry, zapewne trudno nawet o lepszy. Zwłaszcza że lepsze jest zawsze wrogiem dobrego. Ale przypomniało mnie się, że tortury są już zakazane u nas. Może dlatego Madame Wyrwiząb działa bez reklamy i bez inskrypcji Lekarz dentysta na przykład, lub jeszcze skromniej „robótki ręczne i zarazem zręczne”. Albowiem dentystyka to przecież robótki ręczne są od trzech tysięcy lat z okładem /gęby bolącej Stańczyka też/. A trzeba wiedzieć, iż Madame Wyrwiząb ma wybitne zdolności manualne. To w Jej fachu cenne. Dla mnie jako pacjenta cenniejsze jeszcze upodobanie .Madame do muzyki. W wolnych chwilach, gdy nie siedzę u Bacha lub Schuberta przy pstrągu, wyszukuję dla Madame coś odpowiedniego w nastroju i tonacji, jak Salomé lub Otello,niekiedy błachostkę jak Pejzaż bez ciebie / szukałem aż 4 lata!/ i posyłam wraz z ukłonami w sieci. Niekiedy z podziękowaniami od Madame zapominam o Bożym świecie. A już szczególnie  o gębie która nie boli.

Ale z tym zakazem tortur to u nas może przesada. Być może tylko w obrębie jamy gębowej obowiązuje.

Jeżeli taki kodycyl uznamy, to wszystko jest w porządku. Tylko pacjentów jakoś mało przybywa do jej izby tortur -  Inaczej niż w Divertimento stomatologicznym u Przybory było. Widać odwaga u nas zdrożała bardzo. Powstań już nie robimy. Wszyscy siedzą. A reszta boi się usadzenie. Odnoszę wrażenie że słusznie.

W każdym razie ekstrakcji totalnych nikt ani nie zamierza, jak .Michnikowski u Przybory /który chciał się tylko sprawdzić jako mężczyzna/, ani nie wykonuje, w każdym razie nikt się tym nie chwali. Ja także dopiero dojrzewam do tego, choć czasami przychodzę do .Madame, ale zawsze kończy się to na niczym, Choć Madame robi co tylko może. Ale ja już niewiele. Tylko sobie w myślach pogwizduję w izbie tortur, rozciągnięty na szezlongu /albowiem jestem dosyć długi, szczególnie w ujęciu horyzontalnym/ melodię „La donna è mobile”. Głośnego gwizdania nie ryzykuję, gdyż wiertło w gębie posiadając, nie chcę tracić języka. Dla postronnych może byłoby to nawet ulgą, ale ja sam jak bym się posilał, a zwłaszcza przeżuwał myśli swe przed wypuszczeniem tychże w świat? 


Się nie martw!

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości