30 obserwujących
228 notek
835k odsłon
6445 odsłon

#PanieWitku nie umie w Twittera, czyli armia pisowskich trolli

Wykop Skomentuj42

Witold Głowacki (bohater niedawnej hasztagowej akcji lewicowego Twittera #PaniWitku) z dziennika "Polska The Times" porwał się zamaszystym artykułem na pisowskie trolleinternetowe, wyrokując w tytule: Prawo i Sprawiedliwość króluje w internecie. Pomaga w tym zdyscyplinowana armia trolli.

Tekst odświeża znaną narrację wyjaśniającą bolesną (i jak widać, jeszcze nieodreagowaną) przegraną Bronisława Komorowskiego. Na sukcesy PIS w internecie pracują trolle, zatrudnione przez partię, albo będące tej partii ideowo oddane. Ich zadaniem jest kompulsywnie retweetować partyjne prikazy, żeby nabijać statystyki i sprawiać wrażenie przygniatającej dominacji PIS-u w mediach społecznościowych.

Witold Głowacki prezentuje nam w swoim artykule raczej plątaninę sugestii, domysłów i tropów, niż nieodparte fakty i wyliczenia. Z tą plątaniną nie ma sensu polemizować, całe rozumowanie autora można ująć zdaniem: PIS jest nienaturalnie popularny w internecie, bo go dużo retweetują, musi więc zatrudniać trolli, żeby go dużo retweetowali, innego wyjścia nie ma. Na dowód swoich przemyśleń podaje jeden konkretny przykład ataku pisowskich trolli i tym jednym konkretnym przykładem warto się zająć, pokazując panu Głowackiemu, że dorobił się tak zwanego #samozaorania.

Autor przywołuje sobotni tweet Agnieszki Rucińskiej (komentarz do newsa "Faktu", że Andrzej Duda spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim: Fakt potwierdza tylko przypuszczenia z kampanii. Nie ma mowy o niezależności PAD.

Teraz oddajmy głos Witoldowi Głowackiemu, który tak opisuje sytuację: Tylko tyle. Komentarz jak komentarz - odnoszący się do najnowszych doniesień tabloidu. Ale wokół tweeta Rucińskiej natychmiast zaczyna się ruch. „Ile razy skomentowała Pani alkoholowe wizyty bPBK u Palikota? Ile razy skomentowała jego potajemne spotkania z Patruszewem?” - krzyczy anonimowy miłośnik prawicy. Jego wpis zostaje podany dalej ponad 50 razy - to o wiele więcej niż „retweety” postu Rucińskiej. „Spotkanie Tusk - Kulczyk oznaczało brak niezależności Tuska czy Kulczyka? A Sikorski - Rostowski?” - awanturuje się pod postem Rucińskiej dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” Samuel Pereira. Jego odpowiedź może konkurować pod względem zasięgu z wpisem Rucińskiej. Sprawiać to może wrażenie kompletnie spontanicznej, masowej reakcji twitterowiczów. Tymczasem wystarczyło do tego zaledwie kilkanaście osób. Bynajmniej nie spontanicznych.

Skąd Witold Głowacki wie, że retweetujący użytkownicy są "bynajmniej nie spontaniczni"? Bo wie. Tak opisuje mechanizm działania: Jeszcze większa część takich kont służy do nabijania statystyk - to one podkręcają liczniki facebookowych lajków, twitterowych „podanych dalej” i „ulubionych”, wykopanych i zakopanych na wykopie, kciuków w górę i w dół na portalach gazet. Przydatne są wszędzie tam, gdzie realny zasięg potrzebuje cyferkowego wsparcia. To nic, że lajki i retweety pochodzą z mocno podejrzanych kont obserwowanych przez kilku użytkowników. Liczą się tak samo, jak cała reszta. 

Brzmi nieźle? No dobrze, to teraz pora na fakty.

Opisuję stan na dziś (28 września), godzina 13:30. Ten "anonimowy użytkownik prawicy" to @hdmortimer. Jego tweet odpowiadający Agnieszce Rucińskiej podany został dalej 58 razy. Tylko w 8 przypadkach użytkownicy nie mieli awatara (popularne tweeterowe jajeczka, które często wskazują internetowych trolli właśnie). I teraz uwaga: tylko jedna osoba, która podała tweet @hdmortimera miała poniżej 20 obserwujących (dokładnie pięciu). Czyli tylu, ilu wg pana Głowackiego potrzeba, żeby uznać konto za "podejrzane". @hdmortimera podało dalej 21 osób, które mają liczbę obserwujących w przedziale 21-100, i 23 osoby, które mają liczbę obserwujących w przedziale 101-500.  Trzech użytkowników, którzy wsparli tę "ofensywę trolli" mają obserwujących w przedziale 501-1000, a dziesięciu z nich może pochwalić się liczbą większą niż 1000 obserwujących.

Widzicie już sytuację jak na dłoni, prawda? Na 58 retweetów, 44 (76%) pochodziły z kont użytkowników, którzy mają od 21 do 500 obserwujących, czyli w przedziale najbardziej charakterystycznym dla "zwykłych" tweeterowiczów. Z trollami mamy do czynienia faktycznie wtedy, gdy ilość obserwujących jest bardzo mała (kilku) w stosunku do ilości tweetów (kilkset, kilka tysięcy) albo kiedy liczba obserwujących jest bardzo duża w stosunku do ilości interakcji z tweetami (bo obserwujących można sobie po prostu kupować na Allegro, 1000 sztuk za 10 zł). @hdmortimera podali dalej zwykli użytkownicy, co zobaczy każdy, kto kliknie w rzeczony tweet.

Nie inaczej było w przypadku Samuela Pereiry. Jego nie podało dalej żadne jajko (bez awatara). Na 22 retweety, które dostała jego odpowiedź Agnieszce Rucińskiej, dokładnie 11 pochodziło z przedziału 21-500 obserwujących. Ewentualnych trolli (kilku obserwujących) mogło być trzech, bo tylko tylu ma poniżej 20 obserwujących. A 5 retweetów dostał Samuel Pereira z kont powyżej 1000 obserwujących.

A teraz statystyki tweeta Agnieszki Rucińskiej, który to tweet miał być strollowany. Na 16 podanych dalej mamy 4 jajeczka. Nie ma nikogo poniżej 20 obserwujących. Dziewięć retweetów pochodzi z przedziału 21 - 500 (to 56%, przy 76% @hdmortimera i 50% Samuela Pereiry).

Statystyki we wszystkich trzech przypadkach są bardzo zbliżone, co pokazuje, że nie ma tu mowy o żadnym trollowaniu. Ciekawostką jednak jest fakt, że Agnieszka Rucińska dostała aż 6 retweetów od użytkowników, którzy mają powyżej 1000 obserwujących (to 38%, przy 23% Samuela Pereiry i 17% @hdmortimera). To powinno nakręcić jej popularność, nie nakręciło jednak, bo to @hdmortimer dostał 58 retweetów, a Samuel Pereira 22. Jakieś wnioski, #PanieWitku?

Zapraszam na FB

https://www.facebook.com/t.laskus

Zapraszam do śledzenia na TT

https://twitter.com/tomeklaskus

http://www.polskatimes.pl/artykul/8866523,prawo-i-sprawiedliwosc-kroluje-w-polskim-internecie-pomaga-w-tym-zdyscyplinowana-armia-trolli,3,id,t,sa.html

Wykop Skomentuj42
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale