66
BLOG
Sobota rano po 12 godzinach pracy na nocną zmianę dziedzic wraca do domu i odkrywa straszną rodzinną tajemnicę ...: w lodówce nie ma piwa ! Trudno ! Kilka prób zaśnięcia w salonie sypialnym kończy się porażką .Sąsiad o 8.05 odpala najgłośniejszą w powiecie firmową piłę spalinową i tnie drzewo ukradzione z naddunajeckich ugorów . To przepełnia czarę goryczy ! 8.30 po kilku próbach zaśnięcia dziedzic podejmuje najważniejszą decyzje dnia - trzeba jechać do LIDLa po konserwy chmielowe Carlsberga marki Piast Wrocławski 5,5 % dobroci za jedyne 1,59 pln ! Odpalenie dorożki zajmuje następne kilka sekund , i po niecałych 4,8 km dociera do szwabskiego marketu . W sklepie pustki - nie widać oznak paniki związanej z kryzysem na rynkach finansowych . Jedynie dwóch starszych panow z wózkami ledwie co zapełnionymi podstawowymi produktami spożywczymi na środku sklepu skacze sobie do gardeł ... wykrzykując co chwilę inwektywy pod adresem Tuska lub Kaczyńskiego . Po chwili robi się mały tłumek dopingujący to jednego to drugiego emeryta . Atmosfera gęstnieje - ochroniarz w wieku postemerytalnym przykuśtykał i próbuje rozdzielić zwaśnione strony ... Dwaj fighterzy nie zwracając uwagi na zamieszanie i uwagi wtrącane przez gapiów napierniczają na siebie coraz dosadniej - tłum gęstnieje i staje się coraz głośniejszy ... Co chwilę ktoś wtrąca swoje 3 grosze - a to pomstując na Tuska a to obśmiewając Kaczory ... Kupiłem 3 zgrzewki Piasta i chyłkiem przecisnąłem się do kasy . Już za kilka minut będę w domq popijał zupkę chmielową , czytał salon24 i po czteropaku zasnę spokojnie w du...żym poważaniu mając cały ten zgiełk .


Komentarze
Pokaż komentarze (14)