10 obserwujących
119 notek
131k odsłon
219 odsłon

Korowód prezydentów niezależnych

Wykop Skomentuj12

Niemożliwe, chwilę po stanie wojennym

Wydaje się niemożliwe, ale był. Co prawda nie z powszechnych wyborów i krótko, ale był. Pierwszy poważny policzek po euforii 89. Niezależność kontynuowana. 


Lotto

Sam na niego głosowałem. Nie wierzyłem jeszcze wtedy, chociaż ostrzegano mnie, że imię ojca bardzo przypadło mu do gustu. Nie rozumiałem jego teorii wzmacniania lewej nogi. Zrozumiałem, gdy okazało się, że to emanacja niezależności, której gwarantem był Wachowski.


Mały krętacz

Dwie kadencje ministra z PRLu. Niemożliwe po raz drugi. Z perspektywy czasu widzę jednak, że raczej miało to niewielkie znaczenie – mały krętacz, jak nazwał go Olin na spowiedzi u również niezależnego biznesmena, czy syn Bolesława po raz drugi. Niezależny od wszystkiego.


Hrabia z wsi

Kiedyś nawet wydawał mi się zabawny, przaśny, ale swojak. Ciągle pamiętam rzuconą przez niego w eter anegdotkę o polskich pilotach i drzwiach od stodoły. Niezależność gwarantowana przez przyjaciół z wsi. 


Przydomki doraźne, daleko im do genialnych trzech muszkieterów (nie znam autora) – Donos, Polmos, Bigos.

Było, minęło. Mam nadzieję, że 12 lipca ta moja galeria się nie powiększy.


Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka