1 obserwujący
7 notek
2768 odsłon
  502   1

Radioaktywność, polityka i skamieliny

Paweł Sieger
Paweł Sieger

28 września Muzeum Ziemi będzie promieniować radioaktywnością 

Zacznijmy od tego, że radioaktywność bywa, ale tylko BYWA, problemem. Oczywiście, efekty pewnych niedoskonałości elektrowni czarnobylskiej dały się odczuć (a nawet wciąż dają się odczuć). Oczywiście, gdy skończy się okres gwarancji na obudowę bomb atomowych, które udało się Stanom Zjednoczonym zgubić, a które zalegają gdzieś w oceanicznych głębinach, to pojawią się problemy - kałamarnice będą miały siódme i piętnaste oko, wieloryby zaczną nadawać alfabetem Morse’a, a krewetki same będą się opiekać w kominach termalnych. Oczywiście, zdarzają się ludzkie wtopy, ale ciekawsze jest to, że Natura postanowiła z radioaktywnością eksperymentować, zanim Związek Sowiecki postanowił przy pomocy car-bomby pomniejszyć powierzchnię lądów na Ziemi o kilkanaście kilometrów kwadratowych.

Radioaktywność (promieniotwórczość) to zupełnie naturalny proces, który zachodzi wciąż i wciąż, wszędzie i wszędzie. Gdybyśmy mieli odpowiednie „szkiełko i oko”, to obserwowalibyśmy, jak promieniowanie słoneczne tworzy w górnych warstwach atmosfery izotop węgla oznaczany symbolem C14, a potem widzielibyśmy, jak wnika on w komórki każdego żywego organizmu i dopóki tenże organizm żyje, to zawartość owego izotopu pozostaje bez zmian. Ale gdy człowiek, bóbr, dama i jej łasiczka, kwiatek przypięty do kożucha i lilia wodna umiera, to zaczyna się powolny - bardzo powolny, ale mierzalny – spadek zawartości tego izotopu. Dzięki temu jesteśmy w stanie określić, (mniej więcej) kiedy dany organizm pożegnał się z byciem i przeszedł w stan niebycia, czyli śmierci. Problem w tym, że zakres działania tej metody to góra 70, 80, 100 tysięcy lat. A co ze skałą, która wykończyła dinozaury 66 milionów lat temu, co z kolegami tiktaalika, który był pierwszym zdobywcą lądów? I skąd wiemy, że życie na Ziemi ma około czterech miliardów lat?

C14 – nie mylić z C4 – nie jest jedynym izotopem wykorzystywanym w datowaniu. Oprócz węgla (tak, „C” oznacza węgiel!), który jakoś niezbyt się strasznie kojarzy, poza smogiem i smrodem z komina, jest również… uran. Tak, ten pierwiastek, który służy do budowy śmiercionośnych zabawek, też jest wykorzystywany. A właściwie to pewien jego izotop, czyli odmiana.

Metody izotopowe służą w badaniach geologicznych i paleontologicznych datowaniu zjawisk i procesów, które miały miejsce na Ziemi miliony lat temu. Możemy również dowiedzieć się więcej o życiu zwierząt i roślin w dalekiej przeszłości i o warunkach w których to życie się rozwijało, a nawet o zmianach klimatu jakie na Ziemi zachodziły. Stosując odpowiednie izotopy (uranu, potasu) jesteśmy w stanie określić z dużą dokładnością, ile milionów lat temu coś się działo. Wykorzystując inne izotopy (tlenu, węgla, azotu) możemy dowiedzieć się, czy w odległej przeszłości było na Ziemi ciepło czy zimno.

Czasami mówi się, że polityka jest radioaktywna – ma to oznaczać, że zajmowanie się polityką upośledza. Upośledza tych, którzy uprawianie polityki praktykują i tych, którzy zajmują się obserwowaniem tych, którzy uprawianie polityki praktykują.

Jest w tym pewnie jakaś siermiężna prawda.

Ale z drugiej strony – co w zapisie kopalnym pozostanie po Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych, II wojnie światowej, kryzysie sueskim, wojnie Yom Kippur, powstaniu „Solidarności”, zburzeniu Muru i wyborach kopertowych?

No, raczej śmiem stwierdzić, że zasadniczo, to raczej niezbyt wiele. A to, co – ewentualnie - zostanie w żaden sposób dla przyszłych paleontologów nie będzie do rozpoznania jako sprawy, tematy i problemy, którymi dziś żyjemy. Oczywiście, o ile tacy pasjonaci paleontologii będą, bo okaże się, że jednak homo sapiens nie zamordował Błękitnej Planety.

A może jednak coś zostanie. Jakiś ślad izotopowy, swego rodzaju odcisk palca rzeczywistości.

Taki, jaki udało się odkryć, opisać i zbadać i to polskim naukowcom


ZAPROSZENIE NA KONFERENCJĘ PRASOWĄ

„Radioaktywne skamieniałości i ich powstawanie”

Szanowni Państwo,

Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk w Warszawie ma zaszczyt zaprosić Państwa na konferencję prasową pod tytułem „Radioaktywne skamieniałości i ich powstawanie”, która odbędzie się 28 września 2021 roku w Muzeum Ziemi PAN w Warszawie, Al. Na Skarpie 27 (sala dolna) o godzinie 11.00.

W trakcie konferencji zostanie ogłoszone przełomowe odkrycie paleontologiczne polskich naukowców, którego dokonał interdyscyplinarny zespół, w którego skład wchodzi dr Daniel Tyborowski z Muzeum Ziemi PAN. Polscy badacze odkryli jako pierwsi na świecie przyczyny powstawania radioaktywnych skamieniałości. Gwoździem programu będzie pokaz mierzenia promieniowania w różnych skamieniałościach zwierząt żyjących na Ziemi setki milionów lat temu.

Z wyrazami szacunku,


Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie