9 obserwujących
26 notek
37k odsłon
401 odsłon

Gwiazda betlejemska nie stosowała się do mechaniki Newtona

Wykop Skomentuj6

Ludzie obserwowali gwiazdy od zarania dziejów i nawet nauczyli się widzianymi zmianami posługiwać np. do mierzenia czasu. Inni w gwiazdach widzieli zapisane ludzkie losy, a jeszcze inni wprowadzali tam zwierzęta na oznaczenie kształtów gwiazdozbiorów.
W okresie ożywienia żeglugi morskiej gwiazdy służyły za pomoc nawigacyjną, bo przecież otwarte morza nie dawały żadnych punktów orientacyjnych. Gwiazda betlejemska wskazywała drogę starotestamentowym Królom do kolebki Jezusa w Betlejem.
Ruchami gwiazd zajmowali się astrologowie i astronomowie i nawet opracowano teorię epicykli, która pozwalała przewidywać ruchy planet. Twierdzi się obecnie, że teoria epicykli była teorią błędną, gdyż nie uwzględniała masy obiektów kosmicznych, które poruszały się niezgodnie z zasadami dynamiki Newtona.
W pewnym okresie teoria epicykli zaczęła wzbudzać u ludzi nauki podejrzenie, że coś z nią jest nie tak, chociaż umożliwiała dosyć dokładne przewidywania zjawisk na niebie. Rzeczywiście przyjęcie Ziemi, jako nieruchomego centrum wszechświata  powodowało, że  kosmiczne ciała obserwowane z  Ziemi, będącej także w ruchu, kreśliły skomplikowane wzory na nieboskłonie.
Doprowadziło to po wielu perypetiach do przyjęcia układu, gdzie to Słońce znajduje się w centrum układu słonecznego, a Ziemia i inne planety krążą po orbitach wokół niego.
Nauka obecna jest przekonana, że ruchy obiektów kosmicznych podlegają prawom ujętym w teorii dynamiki i grawitacji Newtona.

Uważa się grawitację za skutek wzajemnego przyciąganie się obiektów posiadających masę. Siła tego przyciągania została przez Newtona ujęta we wzór:

                           F = G * m*M/ r^2

Newton nie rozpatrywał nigdy przypadku takiego, że jakiś kosmiczny obiekt materialny może podążać w jakimś kierunku powodowany zjawiskami przyrody innymi, niż przyciąganie grawitacyjne pochodzące od innego obiektu materialnego.

W roku 1915 Albert Einstein ogłosił Ogólną Teorię Względności (OTW) w której za przyczynę grawitacji uznał zakrzywienie czasoprzestrzeni. Nie wziął jednak pod uwagę tego, że pojęcie "zakrzywienia" nie należy do desygnatów przestrzeni. Nieprostoliniowość (zakrzywienie) jest pojęciem abstrakcyjnym i nawet można się przychylić do twierdzenia, że jest pojęciem antropomorficznym, a w takim razie przyroda sama nie kieruje się nim i ani krzywizna, ani prostość, nie jest tym, do czego by  dążyła. Poza tym A.Einstein zapomniał w OTW wprowadzić jakiś czynnik wymuszający ruch grawitacyjny, więc w jego teorii wszechświat jest martwy, nieruchomy z zakrzywioną czasoprzestrzenią.
 
Oparcie zjawiska grawitacji na hipotezie Wiatru Dagteru (WD) wywraca w sposób zdecydowany ogląd naukowy zjawisk przyrodniczych. Nie chodzi tu bowiem o jakąś metaforę literacką na oznaczenia przyczyny grawitacji, ale o odniesienie do rzeczywistego zjawiska ruchu medium, które przemieszcza się zgodnie z panującymi w przestrzeni   warunkami i powoduje, że obiekty  w tej przestrzeni są "przymuszane" poruszać się zgodnie z ruchem tego medium.
Nie wszystkie ruchy obiektów w kosmosie są całkowicie zgodne z kierunkiem WD w ich miejscu, ale nie ma takich, które byłyby na ten WD niewrażliwe. Dotyczy to w takim samym stopniu każdego obiektu, gdziekolwiek we wszechświecie by się znajdował.  Składowa  ruchu pochodząca od WD byłaby zawsze taka sama dla każdego obiektu w zadanym miejscu i czasie. Inaczej powiedziawszy, spadek swobodny nie zależy od tego, co współczesna fizyka nazywa masą (Galileusz).

Same wymiary obiektu posiadają jednak wpływ na uśrednioną składową WD, ponieważ  jest ona różna w różnych miejscach przestrzeni, a ponieważ sam WD tylko w niewielkim stopniu zależy od tego, co można obserwować w realu, nie można na podstawie tego przewidzieć jego zachowania. Parametry te jednak są aktualnym skutkiem globalnych warunków, podobnie, jak każde inne zdarzenie we wszechświecie.

Idealnym przypadkiem byłoby przemieszczanie się obiektów kosmicznych całkowicie zgodnie z kierunkiem i prędkością WD. Taki ruch byłby tym, co można nazwać spadkiem swobodnym. W rzeczywistości każdy obiekt posiada swoją historię i stan spadku swobodnego można by było podejrzewać u obiektów w bardzo rozległych "pustkach" kosmicznych, gdzie warunki są w dużej mierze ustabilizowane i po odpowiednio  długim czasie przebywania w nim materii może się przemieszczać prawie dokładnie z WD.
W innych warunkach, gdzie historia wszechświata toczy się intensywniej, trudno jest się domyślić przyczyn ruchów ciał kosmicznych, jeżeli nie są one w jakiś sposób powtarzalne. To właśnie jest tym, co wywołuje podobieństwo do wiatru w atmosferze Ziemi. Przyczyn  można się domyślić - różnic ciśnienia, temperatur - ale szczegółowego zachowania już nie.
Cykliczne obiegi planet wokół widocznych gwiazd, czy księżyców wokół planet można z grubsza przewidzieć, ponieważ są daleko powtarzalne i chociaż tłumaczenie ich zachowania na podstawie teorii grawitacji Newtona lub OTW Einsteina jest błędne, to prognozowanie oparte jest tylko na obserwacji tej powtarzalności. Jutro też wzejdzie słońce, tak jak dzisiaj i z wielką dokładnością można to przewidzieć,  ale to wcale nie znaczy, że jest to potwierdzeniem dla dotychczasowych teorii grawitacji.

Należy więc powrócić do KINEMATYKI nieba, a prognozowanie oprzeć na powtarzalności pewnych ruchów, czyli wrócić do teorii epicykli z uwzględnieniem tym razem właściwych układów odniesienia. 


Hipoteza WD czyni zadość wymaganiom przyczynowo-skutkowym i wskazuje na przyczynę ruchu w kosmosie i pozornego bezruchu, np. obiektów związanych z Ziemią u których ten pozorny bezruch powoduje to, że posiadają ciężar. Nauka obecna nazywa to masą ciężką w  odróżnieniu od masy ruchowej i przyznaje, że one są sobie równe. Przy tym jednak koniecznym jest zaakceptowanie istnienia substancjonalnego (nie substancjalnego) medium uniwersale (apeironu) - dagteru.

Nie przyciąganie jest zatem przyczyną zbliżania się wzajemnego obiektów wszelkiego rodzaju w kosmosie i na ziemi, ale WD przyciska je do siebie.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie