Wąska ścieżka wśród bezdroży
Nigdy nie wierz bezkrytycznie temu, o czym jesteś całkowicie przekonany.
11 obserwujących
50 notek
54k odsłony
  736   0

Problem źródła bezwładności


Opór odczuwany przy zmianie parametrów ruchu materii, którego istnienie Newton przypisał posiadanej przez materię masie jest spowodowany czymś, co może być nazwane lepkością otoczenia (próżni?), którym w każdym przypadku jest cały wszechświat. Można także powiedzieć, że miejsce przypisania masy samej materii, czy wirterii nie ma większego znaczenia w naszej rzeczywistości, gdzie zarówno parametry wirterii nie zmieniają się znacznie, jak i występujące prędkości są niewielkie i że  modyfikując teorię grawitacji Newtona można dojść do wyników teoretycznych bardzo zbliżonych do eksperymentalnych.

Pomijając już to, że taka postawa byłaby niezgodna z naukową rzetelnością, to przypomnę, że fizyka szczególnie ostatnimi czasy, zajmuje się także zjawiskami występującymi przy prędkościach zbliżonych do prędkości światła i tam już błędy teoretyczne posiadają decydujący wpływ na interpretacje zjawisk.
Bezwładność materii przejawia się także w przypadku przyspieszeń, jak nazywa to fizyka - ujemnych, czyli hamowania. Fizyka obecna radzi sobie z tym po prostu przez zmianę znaków, nie zmieniając nic w samych zasadach. Zachowawczość stanu spoczynku i zachowawczość stanu ruchu jest odpowiedzialna za zachowania w jednym, jak i w drugim przypadku.
Galileusz był pierwszym, który  przypisał materii zachowawczość stanu, czyli w tym wypadku zachowawczość stanu ruchu, ale aby uwidocznić w jaki sposób zjawisko to zachodzi i dlaczego nie jest własnością lokalną i wewnętrzną samej materii można się posłużyć przykładami bliższymi codziennym doświadczeniom i transponować je na obszar globalny.

W tym celu posłużę się prostymi przykładami zachodzącymi wprawdzie w próżni kosmicznej, ale które nie wzbudzą takich kontrowersji, jak podanie gotowych rozwiązań, które z przyczyn istotowych nie mogą być zweryfikowane eksperymentalnie, gdyż dotyczą całego wszechświata.

 image
Rys.1

image 
Rys.2

Na powyższych szkicach przedstawiłem utrzymywaną przez fizykę zasadę, która stwierdza, że wewnętrzne siły nie zmieniają wielkości stanu układu. W tym przykładzie układu rakiety i sztangi. Właściwość ta jest związana z zasadą zachowania energii, a także tego, że każde zdarzenie (może nim być układ) posiada swoje miejsce na linii zdarzeń świata, o czym kiedyś pisałem, ale tu nie będę rozwijał tego tematu.
 
Uniesienie sztangi przez astronautę spowodowało obniżenie wysokości orbity  samej rakiety, ale orbita układu nie uległa zmianie.
Kiedy jednak do układu przyłożona by została siła zewnętrzna, np. w postaci włączonych silników, to przyrost entropii rakiety musiałby iść w parze z obniżeniem entropii w innym miejscu, np. przez spalanie paliwa rakietowego. Nie byłoby możliwe przyspieszenie rakiety z jednoczesnym zachowaniem dotychczasowej orbity, co pokazuje, że istnieje zależność  stanu rakiety i ośrodka ruchu, którym w tym wypadku jest "próżnia" kosmiczna. Rakieta będzie mogła pozostawać na zadanej orbicie niezależnie od jej "masy", pod warunkiem, że nie będzie przyspieszać, ani zwalniać, oraz zmianie nie ulegnie ośrodek. Nie będzie także występować, żadne inne przyspieszenie, np. dośrodkowe, a mimo tego rakieta będzie się poruszać po orbicie, a nie ruchem po prostej, jak to zakładał swojego czasu Newton.
Natomiast Einstein, nie chcąc się zmierzyć z teorią Newtona przyjął założenie, że rakieta owszem - porusza się po prostej, ale to jest prosta w zdeformowanej (zakrzywionej) przez masę przestrzeni. Udało mu się, jak przypuszczał, uniknąć odniesienia do absolutnej przestrzeni i czasu, oraz pominięcie sił pozornych w ruchu obrotowym.
Prawda wygląda jednak tak, że w zjawisku grawitacji w grę wchodzi oddziaływanie medium universale.
W odniesieniu do zależności globalnych, każdy ruch musi powodować adaptację globalną, co związane jest z "tarciem wewnętrznym", które można nazwać lepkością przestrzeni. Jest ona tym, co nazywane jest przez obecną naukę masą. Zachowawczość stanu dynamicznego materii może być obserwowana pod taką postacią, że materia wprawiona w ruch w takim ruchu pozostaje (po ustaniu działania sił zewnętrznych  I zasada dynamiki Newtona), tyle tylko, że nie na zawsze, gdyż w zależności od tego, jaki jest jej stosunek do otoczenia (na zasadzie rozciągłości absolutnej), będzie przyspieszać lub zwalniać. Dotyczy to również światła i dlatego twierdzenie, że światło jest bezczasowe jest nieprawdziwe.  Notka na Salonie24; https://www.salon24.pl/u/waclaw-kopacka/948819,czy-swiatlo-sie-starzeje
Oddziaływanie wymienionego tarcia jest wzajemne tak, jak szafa trze o podłogę, tak podłoga o szafę i ruch dagteru powoduje przemieszczanie materii, tyle tylko, że przyroda czyni to samodzielnie.
Pierwszym, który zwrócił szczególną uwagę na globalne (absolutne) zależności był Ernst Mach austriacki fizyk i filozof (ur.1838, zm.1916) który twierdził, że "bezwładność materii (opór przy przyspieszaniu) nie wynika z własności wewnętrznej materii, ale stanowi miarę jej oddziaływania z całym Wszechświatem. Bezwładność ta występuje tylko dlatego, że istnieje pozostała materia we Wszechświecie."- Wikipedia
E.Mach nie rozwinął jednak tego twierdzenia i jak to się dzieje najczęściej idea słuszna w swojej istocie trafiła na niedostatek wyobraźni naukowej u współczesnych mu naukowców, a następnie została zapomniana, a ostateczny cios tej idei zadał A.Einstein swoimi teoriami.

A. Einstein był przez pewien czas zafascynowany pomysłami Macha, a także sama nazwa "zasada Macha" pochodzi  od niego, ale w końcu jego teorie okazały się sprzeczne z tymi założeniami, chociaż poszukiwano takich warunków początkowych dla równań ogólnej teorii względności, które dawałyby rozwiązania zgodne z zasadą Macha. Jednak bez powodzenia.

W przytoczonym powyżej przykładzie z rakietą i sztangą zachowawczość stanu oznacza, że sztanga wprawiona raz w ruch już nie musi być podnoszona (doleci do sufitu), a rakieta odpowiednio do tego ruchu będzie obniżać orbitę, co nastąpi zgodnie z I zasadą dynamiki Newtona przez chwilowy nacisk stóp astronauty. W układzie przytoczonym nie istnieją oddziaływania zewnętrzne na układ, dlatego twierdzenie fizyki, że siły wewnętrzne nie zmieniają stanu układu znajduje tu pełne potwierdzenie.

Teraz zamiast rakiety i sztangi przystąpimy do rozpatrywania zależności dowolnego obiektu i reszty wszechświata. Podobnie, jak w przypadku rakiety i sztangi zrezygnujemy z oddziaływania sił zewnętrznych na ten układ, bo niby skąd miałyby pochodzić. Zachowanie obiektów w tym układzie będzie identyczne, czyli z takich zjawisk pochodzi zachowawczość, którą zauważył był Galileusz.
Jedno tylko należy w tym przykładzie zaznaczyć, że nigdy oddziaływania między obiektami materialnymi nie następują bezpośrednio, a zawsze za pośrednictwem "mediatora", którym jest medium universale.

Przykład ten przytoczyłem po to, aby łatwiej można było sobie wyobrazić  takie działanie w wymiarze globalnym tak, jak to się ma we wszechświecie i wytłumaczyć skąd bierze się zachowawczość ruchu. Jak widać, zachowawczość ruchu nie wynika z bezwładności obiektów "masowych" (wewnętrznej własności materii), jak twierdzi obecna fizyka. Przemieszczanie energii w jakimś kierunku powoduje przemieszczanie takiej samej ilości energii (materii)  w kierunku przeciwnym tak, jak w jednocześnie odbywa się ruch w kierunku przeciwnym jakiejś innej jego części lub generalnie całych układów. Także w przypadku, gdy obserwujemy ruch wirowy w prawo, można być pewnym, że gdzieś odbywa się równoważący ruch wirowy w lewo. W ten sposób wypadkowy moment obrotowy jest równy zero. Może także zachodzić przypadek taki, że obiekty materialne poruszają się bez widocznej dla nas  przyczyny, a jest to efekt oddziaływania wiatru dagteru w dzisiejszej fizyce nazywany oddziaływaniem grawitacyjnym. W przykładzie z rakietą i sztangą, a zasada ta dotyczy każdego obiektu.

Notka bez moderacji

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie