Wąska ścieżka wśród bezdroży
Nigdy nie wierz bezkrytycznie temu, o czym jesteś całkowicie przekonany.
11 obserwujących
50 notek
54k odsłony
  318   0

Zabawa Aleksa z Bobem


Notka ta jest wstępem do cyklu notek na temat składania prędkości światła i jako, że temat jest trudny i wymagający skupienia, to być może nie dla wszystkich czytelników przydatny. Przede wszystkim dla tych szanownych czytelników, którzy spotkali się ze wzorem (c+c=c) lub (c+v=c) i przyjęli te wzory z dobrodziejstwem inwentarza. (c) - jest prędkością światła w próżni i obecnie uważa się, że wynosi (c = 299 792 458 m/s). Wartość ta jest uważana za 'stałą fizyczną', a więc niezmienną,  w przestrzeni i w czasie, zgodnie z twierdzeniem A.Einsteina, który na tej hipotezie oparł STW.
Jeżeli widząc powyższe wzory nie odniosłeś czytelniku wrażenia, że autorem tych wzorów jest ktoś niespełna rozumu, to nie czytaj dalej  tej notki. Da Ciebie byłaby to strata czasu.

image

 

Rys.1
Na rysunku przedstawiona została historyjka, kiedy mały Aleks stojąc na przystanku żegna swojego kolegę Boba i machając mu na pożegnanie widzi Boba, któremu widocznie zabawy z Aleksem było za mało i odbija piłkę o podłogę w ruszającym tramwaju. Kiedy tramwaj stał na przystanku Aleks widział piłkę, która odbijała się pionowo, ale jak tramwaj ruszał, to zobaczył, że Bob ma chwilowe trudności w opanowaniu piłki, aż do chwili, kiedy tramwaj przestał przyspieszać. Patrząc nadal na piłkę zauważył, że piłka  kreśli jakiś inny tor, niż przedtem, a przecież Bob dalej ją odbijał od podłogi, jak dotychczas.
Gdy spotkali się ponownie rozmawiali o tym, ale Bob stwierdził, że cały czas, oprócz krótkiego momentu ruszania tramwaju, odbijał piłkę pionowo o podłogę. Doszli w końcu do tego, że to, co widział Aleks było tylko złudzeniem, a prawdziwe było to, co twierdził Bob.

Na to, żeby dowiedzieć się, dlaczego obserwacja zdarzenia z różnych układów odniesienia daje różne rezultaty musieli jeszcze poczekać.
Czy rzeczywiście doczekali się takiej chwili, że nie była dla nich tajemnicą względność ruchu i względność związanych z układem odniesienia wrażeń z których część polegała na złudzeniach?
Należy przypuszczać, że tak, bo  znakomita większość ludzi nie ma z tym problemu. Bywają jednak i tacy, którzy te oczywiste fakty ignorują lub nie zdają sobie sprawy z absurdalności swoich błędnych przekonań, a takim był A.Einstein i uważają za Galileuszem, że w układach inercjalnych wszystkie prawa przyrody są takie same. W wyniku tego, obserwacje dokonane przez  obserwatorów w każdym z nich są jednakowo prawdziwe. Wynikałoby też z tego, że istnieje tyle światów, ilu istnieje obserwatorów.
Według takich stwierdzeń zarówno Bob na rys.1, jak i Aleks widzieli prawdziwe zdarzenia z piłką, a A.Einstein dodał do tego niezmienną prędkość światła w takich układach i uczynił z tego podstawowe założenie teorii względności. Właśnie te założenia przedstawiają wzory na początku notki.

Jak wspomniane poglądy mają się do twierdzenia, że wszechświat jest jeden i tylko jedna jest prawda, która może go opisywać?
Część wrażeń i obserwacji dokonanych z różnych układów odniesienia będzie fałszywa, dlatego w eksperymentach naukowych należy szczególną troskę kierować na obiektywność, a nie na subiektywne wrażenia różnych obserwatorów. Oczywiście osiągnięcie sukcesu nie zawsze jest gwarantowane, ale zakładanie a priori, że każdy z obserwatorów "mówi prawdę" jest błędne z zasady.




Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie