127 obserwujących
810 notek
863k odsłony
  601   0

Kult kamieni, czyli magia ściany płaczu

Co reprezentował więc sobą Herod od Kamieni, syn Idumejczyka i Nabatejki, którego przodkowie prześli kiedyś na judaizm?

Herod Wielki to klasyczny tyran, jego brutalność i bezwzględność potępił nawet Sanhedryn. Jeszcze zanim objął swój urząd miał być sądzony za morderstwo. Jana Hyrkana II, tego, kto poważył się oskarżyć go o morderstwo - gdy doszedł do władzy w akcie zemsty oskarżył o zdradę i kazał stracić. Winny był też śmierci swojego syna, szwagra i 300 dowódców wojskowych. Prowadził wystawne aż do nieprzyzwoitości życie.

Kiedy w celu zabezpieczenia swoich roszczeń do tronu poślubił wnuczkę owego Jana Hyrkana II - to swoją poprzednią żonę z dzieckiem kazał wypędzić. Swojego głównego rywala Antygona uwięził i przekazał na ścięcie przez Rzymian. Później kazał stracić kilku członków własnej rodziny, w tym drugą żonę, dla której wygnał pierwszą. Kolejnego swojego rywala do tronu też kazał stracić. Podczas swych despotycznych rządów starał się kontrolować (monitorować, czyżby stąd tak żywe wśród Żydów dzisiaj tradycje “monitorowania” społeczeństw wśród których żyją?) uczucia poddanych do siebie. Wprowadził tajną policję do monitorowania nastawienia ludu wobec siebie. Jego prywatna ochrona liczyła… 2000 żołnierzy. Tyle chyba wystarczy o tym mini-Stalinie żydowskiej przeszłości. Aha, jeszcze jeden drobiazg. Herod znany jest też ze swej “zdecydowanej" postawy wobec rodzącego się chrześcijaństwa. Zgodnie z Ewangelią wg Mateusza zarządził nasz budowniczy drugiej świątyni żydowskiej - rzeź (masakrę) niewiniątek. Wydał rozkaz zabicia wszystkich chłopców w wieku dwóch lat i poniżej w Betlejem i okolicach. Makrobiusz (ok. 400 n.e.), jeden z ostatnich pogańskich pisarzy w Rzymie, w swojej książce Saturnalia, napisał: „Kiedy usłyszano, że w ramach rzezi chłopców do dwóch lat Herod, król żydowski , nakazał zabić swojego syna, ktoś zauważył: „Lepiej być świnią Heroda, niż jego synem”.

3.

A może te kamienie do których chciwi legalizacji i międzynarodowego uznania swych ludobójczych poczynań kolejni przywódcy Izraela prowadzą bezwolnych przywódców różnych narodów postawił jednak kalif Abd al-Malik ibn Marwan. I może to jego pamięć warta jest kultywowania przez nas, chrześcijan? Z pewnością wart jest naszej pamięci. Wymordował dziesiątki tysięcy chrześcijan z Anatolii, Syrii i Armenii oraz innych krain. I wzniósł w Jerozolimie Kopułę na Skale, której złoty blask widzi każdy, kto przechodzi przez bramki prowadzące do ściany płaczu. Kopuła ta miała być w jego zamiarze wiecznym symbolem pokonania chrześcijaństwa przez islam. Nie ma co, fantastyczne otoczenie, niepowtarzalna ekumeniczna aura kamieni tyrana Heroda, potencjalnego zabójcy małego Jezusa, aura kopuły wzniesionej nad magicznym kamieniem (sakralnym centrum jerozolimskiej kopuły na skale - identycznie jak w Mekce - jest święty semicki kamień) mającej sławić wymordowanie chrześcijan na bliskim wschodzie oraz - last but not least - aura świątyni z którą walczył Jezus i której kapłani wydali go Rzymianom na śmierć. Te 3 aury, ich synergia, ich świadomość - mogą zabić kogoś o pobudliwej wyobraźni. Jednak przywódcy państw naszej cywilizacji, którzy tam pędzą jak do wodopoju nie wydają się być zmieszani - wręcz przeciwnie, na zdjęciach wyglądają jakby wreszcie… byli u siebie.

image

Mała kreska w obrębie czerwonego okręgu to cała "ściana płaczu", czyli fragment muru będącego fortyfikacją wzgórza, a nie żadną pozostałością "ściany świątyni".

4.

Odetchnijmy trochę od krwawych tyranów ze strachu przed którymi nawet ich najbliższa rodzina nie może zasnąć i od kalifów ścierających chrześcijaństwo z powierzchni ziemi i zmierzmy się z tematem od innej strony. Niech nam spadnie z serca kamień judaizmu i islamu i przypatrzmy się bliżej samej naturze owego… kamienia. Może tu znajdziemy przyczyny tej siły fatalnej, która przyciąga dłonie Lecha Kaczyńskiego (nawet obie, jak widać na zdjęciu), Donalda Tuska, Andrzeja Dudy ślubującego coś (co?) temu kamieniowi, czyżby obdarzonemu jakowąś siłą magnetyczną, dłonie prezydentów Putina i Trumpa, prezydentów Brazylii itp.

imageimageimage

image

Rabini prezentują Putinowi projekt III świątyni, której plany budowy popiera

imageimage

Putin próbuje uzmysłowić sobie wielkość przyszłej III świątyni


Podczas Pesach przed ścianą płaczu można zaobserwować widok taki, jak setki Żydów przepychając się w religijnej ekstazie wyciągają dłonie ku kamieniom muru podtrzymującego wzgórze świątynne z jednym jedynym pragnieniem by dotknąć choć na ułamek sekundy kamień. Co jest w tym niezwykłe, to że identycznie wyglądające sceny odbywają się raz w roku w… Mekce. Tam też kamień przyciąga tłumy i ich tych tłumów dłonie. Zdjęcia tego religijnego aktu trącenia kamienia w jeden, określony dzień można czy to z Jerozolimy, czy Mekki są zastanawiająco podobne. O co tu może chodzić? A może nie o religię, tylko o religii praprzodka?

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale