53 obserwujących
1097 notek
434k odsłony
  97   2

Humbug, czy odlot Pawki Morozowa, czyli PIS-u projekt ustawy testowej

W wielkim skrócie, bo naprawdę trudno to komentować:

Poszerzono pojęcie pracownika (osoba wykonującą umowę agencyjną, umowę zlecenia, inną umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą z dnia 3 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 i 2320 oraz z 2021 r. poz. 1509 i 2459) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowę o dzieło).

Pracownik może wystąpić o odszkodowanie od innego pracownika lub pracodawcy za to, że został zarażony. Składa odpowiedni wniosek do pracodawcy.

Pracodawca ma dostarczyć listę osób, które odmówiły poddania się testowi. Przekazuje wniosek do Wojewody wraz z listą osób, które odmówiły testu.

Obecnie każdy może wystąpić do sądu z roszczeniem odszkodowawczym. Więc cała ta procedura to powielanie kompetencji sądu. Duplikowanie kompetencji bardzo nieudolne, którego prawdziwym celem jest karanie opornych a nie wymiar sprawiedliwości. Nie jest wyjaśniona kwestia dowodowa (w przeciwieństwie do postępowania przed sadem), sprawa gwarancji procesowych oraz wielu innych rzeczy. Zamiast tego jest obowiązek dostarczenia listy osób nietestowanych, co mam nadzieje nie jest równoznaczne domniemaniem ich winy lub przyjęciem ich odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Powszechnie wiadomo, że osoby, które nie odmówią testów i dostarczą wyniki, mimo to mogą w ciągu trwania tygodnia zachorować i zarażać. Jednak są wykluczeni z kręgu podejrzanych. Cały ten pomysł nie ma sensu prawnego, ani racjonalnego uzasadnienia opartego o aktualny stan wiedzy na temat Covid-19. Odmowa testu nie jest żadnym dowodem na zarażenie kogokolwiek. Tę okoliczność oraz winę należy udowodnić na zasadach ogólnych.

Wojewoda wszczyna postępowanie i wydaje decyzję w przedmiocie wypłaty świadczenia odszkodowawczego. Wojewoda pełni rolę pseudo sędziego. Stronom przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Stronom przysługuje także skarga do sądu administracyjnego (Sic!) Dlaczego tam, gdy chodzi o sprawę cywilną? Sąd administracyjny orzeka o decyzji wojewody ale nie bada meritum sprawy cywilnej. Przewiduję, że rezultat będzie taki, jak w sprawach karania przedsiębiorców, którzy nie przestrzegali obostrzeń lockdownu - decyzje organów nakładające kary były przez sady administracyjne masowo uznawane za niezgodne z prawem. W istocie, tym przypadku, również nie mamy do czynienia z odszkodowaniem, lecz z karą administracyjną. Na taką interpretację wskazuje całość uzasadnienia projektu ustawy.

Odszkodowanie - zgodnie z kodeksem cywilnym i zasadami prawa - wynosi tyle, ile wynosi wartość szkody. Nie mniej, ani nie więcej. Natomiast projekt przewiduje cyt.:„wysokość świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 wynosi równowartość 5-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2020 r. poz. 2207) obowiązującego w dniu złożenia wniosku, o którym mowa w ust. 1. W decyzji, o której mowa w ust. 6, określa się pracownika obowiązanego do świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem Sars-Cov-2. W przypadku dwóch lub większej liczby pracowników obowiązanych do uiszczenia świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2, w decyzji, o której mowa w ust. 6 określa się, że świadczenie to jest uiszczane w częściach równych."

Projekt zakłada limitowanie świadczenia, określa jego wysokość. W odróżnieniu od tego, w postępowaniu przed sądem powszechnym, możemy wnosić o całość poniesionej straty i kosztów - tyle ile wynosi szkoda.

Kolejny kwiatek, cyt.:"Ostateczna decyzja w sprawie przyznania świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 stanowi tytuł wykonawczy."

Niedawno znieśliśmy Bankowy Tytuł Wykonawczy, który był często nadużywany i wykorzystywaną przez banki udzielające kredytów, a projekt ustawy wprowadza "Wojewodowy Tytuł Wykonawczy" - nakładany arbitralnie na pracowników, lub pracodawców niepoddających się kretyńskim obostrzeniom, wprowadzanym niezgodnie z prawem.

Gdy pracodawca nie będzie chciał zostać donosicielem i nie będzie stosował tych głupich przepisów, prowadził rejestrów, żądał okazywania testów itd., to pracownik (zgodnie z projektem), będzie mógł wystąpić z wnioskiem przeciwko niemu - czyli pracodawcy. A pojęcie pracodawcy jest równie szerokie.

Ponadto projekt przewiduje: cyt.: "Kto w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wydanych w związku z epidemią COVID-19, podlega karze grzywny w wysokości do 6 000 złotych."

Powtórka z rozrywki. To już przerabialiśmy w sprawie przedsiębiorców i obostrzeń kowidowych.

Ostatnia zmiana, skierowana do służby zdrowia cyt.: "Świadczenie zdrowotne jest udzielane w bezpośrednim kontakcie z pacjentem, bez pośrednictwa systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Na wyraźne żądanie pacjenta, jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego świadczenie zdrowotne jest udzielane za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności".

To oznacza koniec zasady "leczenia" przez teleporady, chyba, że pacjent lub jego opiekun lub przedstawiciel ustawowy wyraźnie tego zażąda. Podkreślam - nie zgodzi się, lecz zażąda.

Nawet dla lekarza 6 000 zł to dotkliwa kara.

Nie jest to analiza prawna, ale kilka moich wniosków, które nasunęły mi się w trakcie czytania tego bzdurnego projektu ustawy.

Panowie i panie z PiS - wstyd i poruta. Wcześniejsze wybory, to chyba jedyna szansa na przerwanie tego festiwalu dyletanctwa i marnotrawstwa pieniędzy podatników.

Źródło:

http://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/dok?OpenAgent&9-020-788-2022

Źródło: https://www.salon24.pl/u/realkonkret/1201001,pis-idzie-na-rympal-prawo-i-sprawiedliwosc-to-farsa

Zob. też: https://dorzeczy.pl/opinie/256768/nowy-projekt-ustawy-covidowej-pis-fala-komentarzy.html

https://www.salon24.pl/u/zefirek/1201095,co-dalej-z-segregacja-sanitarna-posel-pis-boleslaw-piecha-zdradza-plan



Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale