5 obserwujących
169 notek
82k odsłony
367 odsłon

Prawa "kasty" - czyli o tym jak "nietykalni" chcą ukarać trzecią władzę.

Wykop Skomentuj9


Z tego powodu w obecnym systemie demokracji wprowadzono zakaz łączenia funkcji i "akumulacji" członków rodziny w organach władzy czy organach administracyjnych. System ten nie może być natomiast wprowadzony do obszaru trzeciej władzy. Po prostu nie da się wprowadzić regulacji zabraniającej łączenia funkcji w działalności prywatnej czy zawodach zaufania publicznego.

System demokracji nie może bowiem zabronić dziecku ścieżki kariery ojca, matki czy bliskiego krewnego. I tak rodzice pomagają swoim dzieciom zostać przedstawicielami tego samego zawodu lub chociażby pokrewnej profesji. Czasami dzieci osiągają po części wbrew własnym pragnieniom to czego chcieli od nich ich bliscy. Idą w ślady ojca lub matki.


Niestety to właśnie z tym systemem "relacji" rodzinnych i "pokoleń idący w ślady ojca lub matki" w systemie trzeciej władzy chce walczyć obecny obóz rządzący. Dlaczego obecna władza walczy - bo w jego ocenie "osoby" takie powodują problemy systemowe i mogą tworzyć patologiczne połączenia które "chronią" od poniesienia odpowiedzialności za błędy.

Niestety zamiast pomóc uleczyć system odpowiedzialności w trzeci filar władzy wprowadzono "sąd nadzwyczajny" o charakterze inkwizycyjnym. Niczym inkwizytorzy - nominaci tego organu stali się "wyjęci" spoza ustroju demokracji.

Pytanie rodzi się bardzo proste. Czy bój toczy się o to żeby coś naprawić czy po to żeby "konkretne" rody które latami wytworzyły się w obrębie przedstawicieli "trzeciej władzy" osłabić czy też "całkowicie" unicestwić. W chwili obecnej ataki na sądy obejmują kasty " rody" sędziowskie z systemu sądownictwa powszechnego. Kasty ( rody ) stworzone z systemie sądownictwa administracyjnego chwilowo są nietykalne. Z niewiadomych powodów atak systemowy skierowany jest na wszystkich którzy nie są "nominatami" obecnego systemu władzy i "kast" pochodzących od Prawa i Sprawiedliwości oraz ich popleczników. 

Wydaj mi się że coś się jednak twórcom systemu pomieszało i "naprawę" przez prawa i zasady godne inkwizycji nie będą przez Unię Europejską dalej tolerowane.


Niestety słowo "Kasta" powtarzane jest obecnie według zasady miliona powtórzeń po to aby "lud ciemny" a w szczególności warstwa podatna stanowiąca potencjał wyborców partii rządzącej przyjęła ten termin w miejsce "rzetelnego" wyjaśnienia.


W celu ograniczenia bałaganu wystąpiłem z projektem zmian ustawy o Sądzie Najwyższym który można znaleźć na poprzednim wpisie. Niestety w sprawie sądów i odpowiedzialności osób zawodów i funkcji zaufania publicznego jest sporo pracy i warto aby nie zaczynać jej od "zniszczenia" organów które mogłyby "sądu" owych "kast" społecznych dokonać. 

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo