Widziane z oddali
Kłamstwo i obłuda to broń ludzi niegodziwych...
28 obserwujących
425 notek
731k odsłon
1700 odsłon

Mediokracja czyli rządy osłów nad baranami.

Wykop Skomentuj16

 Winston Churchill stwierdził kiedyś , że demokracja to najgorszy z ustrojów, ale nic lepszego nie wymyślono.

Tysiące lat temu, w starożytnej Grecji, filozof Arystoteles bardzo słusznie stwierdził, widząc jak działa władza ludu w praktyce, że to władza hien nad osłami.

Obaj mężowie żyli w czasach, gdy ludzkość nie była jeszcze tak szczelnie opleciona siecią wszędobylskich mediów. Obaj nie znali i nie przewidzieli, że demokracja , która jakoś tam w ich czasach działała, przepoczwarzy się w aberrację demokracji czyli mediokrację. W ich czasach jeszcze działał motyw mądrego człowieka. Ludzie wiedzieli, że ten gościu mądrze prawi, gdzie mnie tam do niego. Tego warto wybrać na przywódcę, bo będzie mnie mądrze reprezentował. Te czasy odeszły w niepamięć. Teraz ludzkimi preferencjami rządzą niepodzielnie mainstreamowe media.

Media mainstreamowe już dawno przestały być środkami informującymi, a stały się tubą propagandową środowisk, które stoją za wielkimi medialnymi koncernami. Rola informacyjna została ograniczona do przekazu tych informacji, które macherzy mainstreamu uznają za warte (z sobie znanych względów) rozpropagowania. To oni oceniają, które informacje, jak spreparowane, mają być podane do publicznej wiadomości, na którym miejscu i w jakiej formie. 

I tak to się kręci. Ludzie znają tylko te informacje, które są im serwowane przez najróżniejsze szczujnie, które powstały ze zgrupowania jednorodnych srodowisk. Dziennikarze już daaawno przestali być ucieleśnieniem dociekliwości reporterskiej, a stali się funkcjonariuszami propagandy środowiska, które dane medium prowadzi.. Pozostała tylko garstka tych, którym się chce czegokolwiek dowiedzieć więcej niż ochłapy rzucone przez mainstream. To wąskie grono ludzi w masie bezmyślnych przeżuwaczy tele-chłamu, .

Ta przytłaczająca większość to psy Pawłowa mainstreamu. Nie, nie znaczy to że są głupcami. Nie wszyscy. To po prostu ludzie zbyt leniwi intelektualnie, aby drążyć jakiś temat, szukać prawdy i bezstronnych faktów, to ludzie zbyt zgnuśniali, aby wyrwać się z tej pajęczej sieci medialnej paszy. Dziś nie ma wielkich debat. Nie ma walki na argumenty, przytaczania faktów i liczb. Nie ma szukania źródeł, nie ma sprawdzania informacji z przeciwnych biegunów. Dominuje prosty, podprogowy przekaz, klisze i kalki. To jest dobre,  a to jest złe, bez zagłębiania się w jakieś meandry dyskursu. Ten dobry, ten zły. I już. Po co się męczyć, po co analizować, po co szukać i zadawać pytania, gdy wszystko jest pięknie podane na kolorowej tacy...

Jesteśmy świadkami upadku ludzkiego intelektu. Media, robiąc ludziom wodę z mózgów, powodują że jako ludzkość cofamy się w ewolucji. Nachalne programy typu "reality show", robiące gwiazdy ze zwykłych, szarych ludzi - poczyniły niesamowite spustoszenia w świadomości społecznej. Ludzie uwierzyli, że nie trzeba się kształcić, pracować nad sobą, zadawać pytania, docierać do sedna problemu, a wystarczy być takim sobie zwykłym człowieczkiem, najlepiej nieco odjechanym i zwariowanym, żeby być KIMŚ. Ludzie zobaczyli w tych programach siebie i uwierzyli, że tacy są najlepsi. A te "gadające głowy", męczące "fajnych ludzi" swymi przemyśleniami  - niech spadają na drzewo.

Przestaje zatem dziwić na przykład, że wyborcy wybierają do europarlamentu jakiegoś trenera siatkówki, który nie ma o polityce zielonego pojęcia, zamiast posła, który wsławił się w poprzedniej kadencji pracowitością i wieloma osiągnięciami.

 To dlatego wybiera się takiego nieudacznika Obamę, zamiast kogoś kto na polityce się zna. Bo Obamę promowały gwiazdy Hollywood i artystyczne środowiska, przecież oni tacy fajni, tacy śliczni, to jak tu  ich nie posłuchać i nie wybrać sobie na prezydenta fajnego, przystojnego, ślicznie uśmiechającego się, opowiadającego śliczne banały faceta, zamiast jakiegoś marudy, który coś tam opowiada o ekonomii, o polityce, o tym, że nie wszystko jest łatwe, proste i sliczne. Nudy, panie. Nie to co te śliczne artysty. Jak oni fajnie gadają. Jaki to piękny kolorowy świat kreują...

I ludzie jak barany, naćpani mądrościami z telewizorni, idą z tą kartką wyborczą, stawiają krzyżyk przy nazwisku jakiejś cwanej hieny, wykreowanej w przekaziorach przez macherów dążących do wyssania z baranów ile się da, a nawet więcej. Kogóż otumanione barany mogą wybrać do władzy? Barany którym wmówiono, że wszyscy jesteśmy tak samo mądrzy, tak samo zdolni, tak samo genialni. Wybiorą takich samych jak oni. Drobnych cwaniaczków, potrafiących kręcić tłuste lody. Będą podziwiać cwanych osłów jak ich sprytnie skubią...

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale