11 obserwujących
826 notek
199k odsłon
444 odsłony

Biełyje Rozy

Wykop Skomentuj8


A dzisiaj? Chiny mają dziesięciokrotnie więcej ludności niż Rosja oraz wielokrotnie większą gospodarkę. Rosjanie muszą porzucić myślenie o nowych podbojach - i skupić się na utrzymaniu tego co posiadają.


Dlatego nie wierzymy, że Rosja podejmie inwazję Europy. Być może tu i ówdzie przeprowadzi aneksję jakiś terenów z rosyjskojęzyczną większością - jak gdzieś w północnym Kazachstanie czy w kawałkach Estonii  - i tyle, żadnej wielkiej rosyjskiej inwazji na Europę nie będzie. To co Putina martwi, co mu nie daje spać - to jak utrzymać Syberię i jej gigantyczne bogactwa.


Gdyby tak - kombinuje on - gdyby tak dało się jakoś kupić sobie  bezpieczeństwo na zachodzie - to można by przerzucić środki do pilnowania interesów na granicy z Chinami. Gdyby tak udało się dojść do jakiegoś modus vivendi z Polakami - wycofujemy wzajemne pretensje, Polska odchodzi od polityki antyrosyjskiej, Rosja wycofuje wojska z okolic Polski - to obie strony by na tym dobrze wyszły.


Nos oraz intuicja mówi nam, Wielkiemu Wodzowi, że to mogłoby się udać. Że jest szansa - właśnie teraz! - wcześniej w historii jej nie było! - aby się z Rosjanami dogadać. Właśnie teraz! Trzeba spróbować.


A od czego zacząć? Ano mamy pomysł na pierwszy krok jaki mogłaby wykonać strona polska. Oto on:


Dawno temu za komuny odbywały się w Polsce w Zielonej Górze festiwale piosenki radzieckiej. Po upadku komuny skończyły się - ale, ku naszemu zdumieniu - w roku 2008 festiwal wrócił jako Festiwal Piosenki Rosyjskiej. Utrzymał się parę lat do 2014 kiedy to zaprzestano organizacji aby zaprotestować przeciwko wojnie na Ukrainie.


Teraz czas aby postawić pytanie: Co konkretnie Polska ma z tego, że w konflikcie tym wspiera Ukrainę? W podziękowaniu za wsparcie Ukraina wprowadziła embargo na polskie mięso oraz - gdy tylko ma okazję aby Polsce wbić dyplomatyczną szpilę w plecy aby się przypodobać zachodniemu lewactwu - to wbija. Może nadszedł czas aby Ukrainę postraszyć groźbą odwilży na linii Warszawa-Moskwa? Może czas powiedzieć, że likwidacja Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w imię protestu nie leży w polskim interesie?


Proponujemy festiwal reaktywować. Zorganizować koncert w roku 2020 i zaprosić na niego do jury kogoś z ambasady rosyjskiej.


Niech to będzie pierwszy mały krok. A po nim będą następne.


Tu zamieszczamy nagranie Biełyje Rozy z czasów gdy ten festiwal jeszcze się odbywał.


A tym wszystkim, którzy nas teraz zwyzywają od pachołków Putina lub będą Nas pytać ile nam Putin płaci - odpowiadamy:


Możecie Nas w Naszą Czcigodną Tylną Twarz pocałować.


Nikt nam nie płaci. Jesteśmy niezależni - i dlatego możemy się narażać wszystkim po kolei. Stać nas na to.


My po prostu, odróżnieniu od trucheł z jakich składa się polska elita polityczna nie patrzymy na sprawy w perspektywie "aby do końca kadencji" tylko: "Co będzie dobre dla Polski w perspektywie 25 lat". A wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią nam, że w takiej perspektywie dogadanie się z Rosją może być konieczne - i korzystne.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka