6 obserwujących
1032 notki
134k odsłony
  190   2

Grzegorz Braun zastanawia się po ile była benzyna na stacji w Jedwabnem w lipcu '41

I to wcale nie jest żart, bo podczas wojny paliwa były ściśle reglamentowane i nawet niemiecki cywil nie miał do nich swobodnego dostępu.

Jeszcze ciekawsza jest lista ofiar odczytana dzisiaj w Jedwabnem (od 39 min.):

https://www.youtube.com/watch?v=YttACXfsspE

Wielu z tych ludzi (czy na pewno nazwiska są prawdziwe?) to byli przedsiębiorcy, jeden nawet właściciel młyna. Jak oni uchowali swoje biznesy, sklepy, magazyny, towar (np. żywność!) pod okupacją sowiecką??

Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale