26 obserwujących
47 notek
163k odsłony
4101 odsłon

System ViaTOLL zmorą kierowców.

Wykop Skomentuj25

Pan Tomasz nie jest jedyną osobą w kraju, którą dotknęła represyjna wykładnia przepisów – pechowy rekordzista musi uiścić należność w wysokości ponad 5.3 mln zł, z kolei jeden z kierowców dopiero podczas kontroli inspekcji drogowej dowiedział się, że przez półtora roku popełnił aż 3,6 tys. naruszeń.
               Skoro mowa o procesie kontroli pojazdu, warto przyjrzeć się praktykom stosowanym swego czasu przez Inspekcję Transportu Drogowego w zakresie nakładania kar na kierowców - podczas trwającej średnio godzinę kontroli drogowej dotyczącej uiszczenia opłaty elektronicznej, kierowca otrzymywał od funkcjonariuszy komplet dokumentów, na który składały się: protokół kontroli, zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego wraz z informacją, że może składać wyjaśnienia, żądać przeprowadzenia dowodów, zapoznać się z aktami sprawy, a także zawiadomienie o zakończeniu postępowania administracyjnego oraz decyzję o nałożeniu kary pieniężnej.

  Podążając tym schematem, kierowcom wytrącane z rąk były niemal wszystkie narzędzia obrony, gdyż siedząc w samochodzie przy drodze, nie mieli możliwości sprawdzenia wiarygodności zarzutu, czy choćby zalogowania się do systemu ViaToll i sprawdzenia stanu rachunku, a także skorzystania z prawa przeprowadzenia dowodu w postaci dokumentu reklamacyjnego. Ostatnią deską ratunku przewoźnika, w obliczu tak usystematyzowanego procesu, jest możliwość odmówienia podpisania protokołu i sformułowanie wniosku o przeprowadzenie postępowania administracyjnego, gdyż każdy kierowca ma prawo odwołać się od niesłusznie nałożonych kar za brak opłaty.

Efektem pozostawienia kierowcom tylko tej ścieżki administracyjnej jest ogrom skarg kierowanych pod adresem decyzji Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego, a złożonych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (ponad 550), czy wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy (ponad 4300), co w obliczu wydanych przez GITD decyzji (11913) stanowi znaczną część całości.

Najciekawszym wątkiem sprawy nakładania kar na kierowców, którzy nigdy nie jechali daną drogą jest fakt, żeSekretarz Stanu Zbigniew Rynasiewicz, w odpowiedzi na moją interpelację, wskazał (z upoważnienia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej), iż podstawowym narzędziem, które powinno wykluczyć możliwość ukarania kierowcy za przejazd drogą krajową bez uiszczonej opłaty, w sytuacji, w której przejazd ten w ogóle się nie odbył, jest interpretacja, zgodnie z którą jedynie zapisy zawierające obraz, zaznaczam – OBRAZ, pojazdu powinny być podstawą do wszczynania postępowań administracyjnych w sprawie naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, podczas gdy w Polsce istnieje obecnie 649 bramownic zainstalowanych na sieci dróg objętych elektronicznym systemem poboru opłat, a zaledwie 45 z nich (co stanowi jedynie 7%) jest w stanie generować obraz pojazdu, przy czym pozostałe 604 bramownice to tzw. bramownice naliczające, które nie posiadają możliwości rejestrowania obrazu pojazdu, a co za tym idzie, generowane przez nie zapisy ewidencyjne nie powinny, zgodnie z interpretacją samego ministra, stanowić podstawy do wszczynania postępowań. Powyższe okoliczności wskazują na to,że obrazy naruszeń rejestrowane przez zdecydowaną większość urządzeń kontrolnych systemu (ponad 90%) nie powinny stanowić podstawy do wszczynania postępowań, lub, co mało prawdopodobne, niemal 12 tys. decyzji zostało wydanych na podstawie danych z zaledwie 7% bramownic.

Głos w sprawie nieprawidłowości występujących w systemie ViaToll zabrała również prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, która zwróciła uwagę ministrowi transportu, że kierowcy są karani kumulatywnie za to samo wykroczenie, co jest niezgodne z konstytucją.

Jak ustosunkowują się do licznych zarzutów kierowanych pod adresem wadliwego systemu ludzie odpowiedzialni za jego poprawne funkcjonowanie?

Ministerstwo Transportu już jakiś czas temu zapowiadało zmianę przepisów – z ust rzecznika Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej mogliśmy dowiedzieć się, iż korekta niektórych ustaleń systemu jest konieczna, a prace nad zmianą polegającą na wprowadzeniu zasady o możliwości nakładania jednej kary administracyjnej na dobę, mają być prowadzone już w czerwcu bieżącego roku, a jak już zdążyłem nadmienić,Minister Transportu uznał, iż postępowania w sprawie naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej powinny być wszczynane wyłącznie na podstawie danych rejestrowanych przez stacjonarne urządzenia kontrolne generujące obraz pojazdu, wskazując jednocześnie na to, iż niemożliwym jest nałożenie 12 tys. kar administracyjnych, w tak krótkim okresie, na podstawie danych zebranych przez zaledwie 45 bramownic.

Mistrzowie krawieckiego rzemiosła z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej pieniądze z kar wymierzonych kierowcom przy pomocy sieci czujnych foto-radarów przeznaczają na doskonalenie swego kunsztu – łatanie dziur: zarówno drogowych, jak i tej nieco większej – budżetowej. Ciekawe tylko kiedy któremuś z nich przyjdzie do głowy pomysł naprawienia dziurawego systemu ViaToll, który w całej swej innowacyjności zasługuje jedynie na uwagę przez innowacyjny (czyt. prewencyjny) sposób nakładania kar na kierowców – kar „na przyszłość i wszelki wypadek” - gdyby któremuś z kierowców przyszło kiedykolwiek na myśl wielokrotne naruszenie przepisów poprzez jazdę bez dokonania opłaty.

Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale