pracujący jeszcze prekariusz
Absolutny outsajder
15 obserwujących
61 notek
245k odsłon
  78   0

Pisarz heroiczny

Musil - pisarz heroiczny. Odbiorca też musi być heroiczny. Czytam czy słucham jego Człowieka bez właściwości. Też trochę heroicznie od lat wielu, katuję się, niekiedy mnie wciąga, zachwyca niekiedy odrzuca. Jaki to pisarz. Mój, lubię człowieka, lubię jako człowieka, trochę o nim czytałem. Trochę czy wiele to zależy, kto ocenia. Prawie wszystko co napisał o nim Egon Naganowski. Z punktu widzenia tych co tylko raz próbowali i na tym zakończyli to bardzo dużo. Obok mnie leży jego Człowiek matematyczny, zbiór esejów, ale rozleciał się, książka klejona, kartki teraz pojedyncze zostały i poplątały się, groch z kapustą. Wierność pisarzowi bo to niezwykła osoba. Inżynier, fizyk, matematyk, filozof, psycholog, doktorat z filozofii czy psychologii, takie miał wykształcenie, wszystko po trochu ale z niczego nie był zadowolony. Został więc pisarzem na przekór może tym którymi gardził, gardził typowymi literatami, którzy nic po za literaturą nie potrafią, ale nie pisał byle czego i byle jak. Taki np T.Mann. Tylko literat, Musil zazdrościł i krytykował w sposób zawoalowany i uszczypliwy. Z drugiej strony T.Mann tylko literat ale jaki. Musil został pisarzem bo zamknięcie w naukowym gettcie, w obrębie jednej specjalizacji było dla niego czymś strasznym, nie chciał być naukowym wyrobnikem i chodzić w naukowym kieracie czy uprząży. Nie chciał mieć sprecyzowanych poglądów jedynych i słusznych i zawsze obowiązujących. Widział wszystko z wielu stron, płaszczyzn widział też możliwości tego co nie było a mogło być. Nie chciał też być np. ministerialnym urzędnikiem, był krytyczny, może zbyt krytyczny. Jak to mówił Ulrich główna postać Człowieka bez właściwości, matematyk z wykształcenia, na widok swoich kolegów naukowców: o mój Boże, nigdy nie chciałem być naukowcem z klapkami na oczach, coś w tym stylu. Musil to proza wysoce skondensowana i odparowana, tysiące szkiców i wariantów, tytaniczna praca. Heroiczna praca a świat wtedy walił się i płonął. Proza jak to się mówi eseistyczna i ironiczna, może miejscami metafizyczna. Proza eseistyczna, ironiczna, metafizyczna, postawa heroiczna.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale