Antysystem
Sam przeciwko systemowi
18 obserwujących
60 notek
259k odsłon
  60   0

Aktywiści, nuda, system i ja...

Nuda panie, nuda. Niesmak, niechęć, aspołeczny typ że mnie. Nudzą mnie aktywiści wszelakiej maści. Aktywiści-płaskoziemcy, aktywiści-okrągłoziemcy, aktywiści-profesorzy, aktywiści-politykierzy itp, itd. Wrzask czy aktywność na jedno wychodzi, nuda panie, nuda. Tak czy inaczej tworzą oni pewien system, wpisują się w system, nawet krytykując system tworzą ten system. System, unikam, pozostaje las, daje on pewną izolację przed systemem ale nie zawsze. Nie che się mi nawet pisać więc hasłowo. Zanik energii życiowej, zniechęcenie, zniesmaczenie. Aktywiści rządzą światem zmierzającym do pustki, oni to czynią wrzask i zgiełk, pomieszanie wartości czy zepchnięcie wartości istotnych na margines. Dekadentyzm, degeneracja może z mojej strony. Starość, śmierć, pustka. Aktywiści są podporą tego świata, bez ich bełkotu ożywczego pusta zwyciężyła by, tak więc pochwała aktywizmu i głupoty, to jest podporą tego świata. Te spory i dyskusje o niczym, to tworzy zgiełk tego świata. Odwracam się do ściany może zasnę. Jak najdalej od pojebów i aktywistów... Dopóki zdrowie jest jako takie zamiast gapienia się w ścianę idę przejść się a aktywiści niech komentują i bełkoczą.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale