Antysystem
Sam przeciwko systemowi
19 obserwujących
67 notek
270k odsłon
  155   0

Niekiedy jest inny świat czyli nieuchwytna tajemnica

Trochę poczytałem wczoraj i dziś rano, poszperałem. Cortot, Stojowski, Stojowski o mazurkach Chopina itp, itd. Wszystko rozpoczęło się od nokturnów w wykonaniu mnicha benedyktyńskiego. Thierry de B. Wcześniej był pianistą. Uczeń m.in Cortota i to nie ten zaliczany do najsławniejszych ale coś jest fascynującego dla mnie w jego nokturnach. Stąd Cortot. Tak bardzo skrótowo i hasłowo bo elementarne braki w wiedzy muzycznej i brak wykształcenia muzycznego są w moim wieku nie do nadrobienia. Pozostaje słuchać i "odczuwać" choć jest z tym problem, jak opisać te odczucia gdy brak pewnych podstaw. Opisywać muzykę literacko? W każdym bądź razie będę słuchał, jak na razie jestem zafascynowany ale może znudzę się. Walec życia wszystko wyrówna. Same odczucia przy słuchaniu muzyki, bez wiedzy i podstaw. Odczucia, jest to inny świat, inna rzeczywistość zwłaszcza że słuchałem nokturnów idąc bocznymi uliczkami, lepsze dzielnice, a później trochę pochodziłem po parku, zapadał już zmrok. Zmierzch już jest bardzo wcześnie i ten terror rzeczywistości, głupoty i aktywistów częściowo ustępuje. Wybrałem szczególne parkowe ścieżki z tajemniczym pejzażem. Później poszedłem do pracy, na godzinę, dwie, wieczorem gdy nie ma już biurwokratów. Wieczorne chodzenie bo nie kupiłem migawki, w jedną stronę więc na pieszo. Może w dwie. No właśnie co myślałem słuchając tej muzyki i czy myślałem czy też raczej zapadłem w stan pewnej kontemplacji i wyciszenia, przeniesienia. Inny świat w którym byłem i o tyle tajemniczy i kapryśny, że każda próba śledzenia powoduje jego zanikanie i zwijanie. Być może próba kontroli i werbalizacji tego co się wtedy czuje jest niemożliwa, bo taka kontrola samego siebie i wyostrzenie świadomości zaburza ten stan. 

Pozostają bardziej uchwytne technikalia ale tylko dla fachowców. Pedalizacja, palcowanie itp itd. Rubato i takie inne. Rubato. O technice pianistycznej mam prawie zerowe pojęcie, ale może niech będzie o tym rubato. Z wikipedii:

Rubato (z wł., dosł. „obrabowanie”) – chwiejność tempa wynikająca z dowolnego wydłużania i skracania dźwięków podczas wykonywania utworów. Grane w taki sposób, by średni rytm na przestrzeni frazy lub taktu granego rubato był zgodny z oryginalnym. Pojęcie rubata nie jest ściśle zdefiniowane, wchodzi w skład interpretacji dzieła i zależy od wykonawcy. Rubato w muzyce było szeroko stosowane już w XVIII w., mistrzem w grze rubato był Wolfgang Amadeus Mozart. Rubato charakterystyczne jest też dla muzyki romantycznej, np. Fryderyka Chopina.

Jeszcze taki link

https://muzykotekaszkolna.pl/wiedza/terminy/rubato/

oraz znacznie szerzej

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.polskirocznikmuzykologiczny.pl/pdfy/PRM2018Bilica&ved=2ahUKEwjk2bLChJD0AhUJyYsKHTzsDJEQFnoECDYQAQ&usg=AOvVaw3HWQZ-OU-ZZTyrO814-Wwe

Rubato, chwiejność...


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale