Przyczepiłem się do K.Rybińskiego ale jako jeden z nielicznych z znanych ekonomistów na świeczniku napisał prawdę o polskim systemie podatkowo-zusowskim. Śledząc co też "głowny ekonomista" rządu premiera Glińskiego wymyśli czy wymyśla, przeglądam bardzo pobieżnie co pisze on na swoim blogu. Już dawno zauwazylem ten artykuł, ale teraz dopiero zebrałem się i napisałem bardzo krótka notkę.

http://www.rybinski.eu/2013/02/koniec-polityki-status-quo/

http://www.rp.pl/artykul/61991,983432-Rybinski--Koniec-polityki-status-quo.html

Do tej pory prowadzono politykę status quo: rządzące elity z nielicznymi wyjątkami nie narażały się grupom nacisku, a jeśli kończyły się pieniądze, sięgały po dodatkowe dochody, podnosząc podatki i opłaty zwykłym ludziom. W ten sposób dorobiliśmy się patologicznej struktury wydatków budżetu, wśród których już nie ma miejsca na wydatki rozwojowe. Mamy też unikalny, patologiczny degresywny system podatkowy: degresywny, czyli taki, w którym – biorąc pod uwagę wszystkie podatki, czyli PIT, VAT, akcyzę i ZUS – partner w kancelarii prawnej płaci w relacji do swojego dochodu mniejsze podatki niż kasjerka w Biedronce. Gdy zarobki bogatych przekroczą 30 średnich krajowych, mają niski ZUS, a ponadto wydają tylko część swoich dochodów, więc tylko od części dochodów płacą VAT. A kasjerka w Biedronce? Płaci procentowo wysoki ZUS i wydaje całą pensję, więc fiskus pobiera od niej VAT od całości wynagrodzenia.

Polski system podatkowo-zusowski jest DEGRESYWNY.

Degresywny zus.

Degresywny de facto podatek dochodowy z śmiesznie niską kwotą wolną.

Rządzące elity z nielicznymi wyjątkami nie narażały się grupom nacisku,
a jakie te grupy nacisku
to przecież różnej maści neo-liberałowie i oszlali zwolennicy podatku liniowego czy pogłównego m.in obecni we wszystkich bez wyjatku partiach, w "niezależnych instytutach", mediach, urzędach państwowych oraz na przeróżnych forach internetowych.

Jakie poglady na ten temat ma niejaki Wipler z PiS,
to jest przecież zwolennik podatku liniowego.

Rozumiem, że K.Rybiński przekonał JK i nastąpi odwrót od degresji i transferowania korzyści podatkowych od biedniejszych do bogatszych w przyszłym rządzie JK, a neo-liberalna frakcja w PiS zostanie "wycięta w pień",

a więc podpowiadam:
WYSOKA KWOTA WOLNA
PROGRESYWNY PODATEK DOCHODOWY
NISKI PROCENTOWY ZUS.

=======

16.04.2018

Nie ma wysokiej kwoty wolnej, progresywnego podatku dochodowego i niskiego, procentowego zusu ale jest oczywiście koniec pewnej polityki status quo. Rząd naraził się pewnym grupom nacisku czy też zmieniły się grupy nacisku, na których uznanie obecnie pozycjonuje się rząd. Teraz to lobby amerykańsko-izraelskie, ale tutaj nie jestem specjalistą i nie śledzę tych zagadnień. Czy frakcja neo-liberalna została wycięta w pień skoro rządzi MM, zmienili się tylko jej reprezentanci ale nadal rządzą, w inne piórka są przystrojeni. Oczywiście rozkład dochodów zmienił się nieco przez 500+ ale system z jednej niesprawiedliwości przeszedł w inną, tak bardzo skrótowo zakończę.