293 obserwujących
1354 notki
4276k odsłon
  1521   1

PiS rusza w Polskę. W cieniu wojny i pod pręgierzem inflacji

Jarosław Kaczyński ogłosił mobilizację w swojej partii. Jej głównym elementem ma by wyjazd najważniejszych polityków PiS w teren. Strategia ta jest wykorzystywana od lat przez polityków. Przynosiła efekty – zarówno w przypadku Donalda Tuska, jak i Beaty Szydło czy Andrzeja Dudy. Pytaniem jednak pozostaje, czy PiS ma pomysł, by narzucić ton tak, jak potrafiło to robić do kampanii prezydenckiej w 2020 roku. Pytanie jest zasadne, bo na sobotniej (4 czerwca) konwencji nie padło nic, co mogłoby porwać wyborców i co ważniejsze - przekonać do siebie niezdecydowanych.

Stare zaklęcia mogą nie zadziałać, a opozycja (wciąż) niezjednoczona

Pojawia się jednak pytanie o narrację, jaką zastosują rządzący. Owszem, mogą przypomnieć o latach rządów PO-PSL, „ciepłej wodzie w kranie”, strategii „administrowania krajem zamiast rządzenia”, aferach i tym, co Donald Tusk mówił, gdy za paliwo płaciliśmy powyżej 5 złotych przy niebotycznie lepszej sytuacji międzynarodowej. Pytaniem jednak pozostaje co jeszcze, oprócz maksymalnego obniżenia akcyzy i VAT na paliwo, zrobi rząd, gdy ceny podskoczą powyżej 9 złotych za litr benzyny? Tego podczas sobotniej konwencji programowej nie wyjaśniono. Zabrakło też wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego, obecnego na widowni w Markach w pierwszym rzędzie.

- Inflacja jest sytuacją obiektywną, która jest wynikiem polityki rządu oraz sytuacji międzynarodowej. Normalne jest, że trudna sytuacja ekonomiczna zawsze staje się tematem politycznych sporów, to samo obserwujemy niemal w każdym systemie politycznym. Opozycja – gdziekolwiek – podnosi zarzuty i zrzuca winę na rząd za drożyznę, a władza odpiera, tłumacząc się, że nie ma z tym kryzysem nic wspólnego. Oczywiście trzeba pamiętać, że to rząd, a nie opozycja jest odpowiedzialna za prowadzenie spraw państwa. W polskiej debacie publicznej panuje prosta, można powiedzieć prymitywna, logika-prognozuje doktor Zakrzewski.

W sondażach dla oko.press i „Super Expressu” opozycja w jednym boku wygrywa ze Zjednoczoną Prawicą z wynikiem ok. 50 proc., co pozwoliłoby jej przejąć ster władzy.

Należy jednak pamiętać, że sondaże, w których pracownia bierze pod uwagę nieistniejące jeszcze twory, są czymś w rodzaju abstrakcji. - Hasło „wspólnego bloku” albo „zjednoczonej opozycji” sprawia, że respondent kieruje się przy odpowiedzi tym, jak wielu polityków ceni, a zapomina o tych, których nie cierpi. - Choć duża część społeczeństwa ma potencjalnie skłonność do wyrażenia poparcia dla szerokiej listy, to szczerze wątpię, by liderzy opozycji udźwignęli to zadanie i byli w stanie się w porozumieć-nie tyle w przestrzeni medialnej, ile przy konstrukcji listy wyborczych- podkreśla Zakrzewski. Problem nie polega na prezentacji politycznych twarzy, a na propozycji nowej jakości w polityce, nośnych haseł i głównych punktów programu. Ciężko sobie wyobrazić jednolity program reform z udziałem liberalnej PO, progresywnej Lewicy i centrowego PSL. Z tym opozycja ma problem, biorąc pod uwagę ciągle tych samych aktorów na scenie politycznej, z wyjątkiem Szymona Hołowni – dodaje politolog z UPJPII.

Tymczasem opozycja zjednoczyła się w jednym aspekcie: kontroli wyborów. I tak PO, Polska 2050, Lewica, PSL Koalicja Polska wraz z Porozumieniem Jarosława Gowina podpisały pakt, na mocy którego w każdej komisji wyborczej ma zasiadać aktywista opozycji i patrzeć na ręce pozostałym członkom. Obywatelskiej aktywności nigdy dość, choć plan przypomina bardziej potrzebę reaktywacji KOD-u, niż realne działanie. Należy także pamiętać, że liderzy mniejszych partii mają poważne obawy przed wchodzeniem w sojusz z Donaldem Tuskiem ze względu na spory wokół personaliów, programu i ryzyko marginalizacji po wyborach. Trudno powiedzieć, czy te obawy przełamią nawet najbardziej optymistyczne prognozy wyborcze.

Otwartym pozostaje także pytanie: Po co politycy prawicy już teraz, jeszcze przed wakacjami ruszają w teren w iście kampanijnym stylu, skoro do wyborów wciąż jeszcze grubo ponad rok? 

Tekst ukazał się w "Dzienniku Polskim"

Lubię to! Skomentuj56 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka