Blog
Rok 2013
Milton Ha
Milton Ha Twórca niezależny.
15 obserwujących 264 notki 99699 odsłon
Milton Ha, 1 sierpnia 2017 r.

Miasto’44

162 10 0 A A A

Miasto’44


Ulicą, gdzieś na Starym Mieście,
jedynie czasem deszcze płyną.
W nadrzecznych łozach coś szeleści,
kiedy przechadzasz się z dziewczyną.

Ten spokój wszędzie i beztroska,
aż nie chce wcale się uwierzyć,
że kiedy tylko padł ten rozkaz,
poszli na śmierć, choć chcieli przeżyć.

Lato gorące, sierpień duszny.
A tu Warszawa wzywa przecież.
Odruch jedyny, odruch słuszny.
Nie można przecież NIE powiedzieć.

I poszli wszyscy, tak jak stali.
Przeciwko uzbrojonym Niemcom.
I w walce tej nierównej trwali
sześćdziesiąt trzy. Ani dnia więcej.

A kiedy w tej nierównej walce
oddali młode życie swoje,
w gruzach kamienic, nowej Arce,
kurz się pomieszał z ich popiołem.

Zetrzyj z mej twarzy łzy wspomnienia
i przywróć pamięć tamtych ulic,
jak szli z nadzieją wyzwolenia,
lecz nie wrócili się przytulić.

I choć czekały matki synów.
I córek swoich wyglądały.
Nie przyszli zdać relacji z czynów.
Tych desperackich, tych zuchwałych.

Ulicą, gdzieś na Starym Mieście,
już żadne krople krwi nie płyną.
Jednak na bruku coś zachrzęści.
Jakby ów chłopak z tą dziewczyną…


Bydgoszcz/Warszawa, 1 sierpnia 2017 r., w kolejną rocznicę.

Opublikowano: 01.08.2017 08:00.
Autor: Milton Ha
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem jaki jestem.
Opisuję nasz kRAJ, bo nasz kRAJ to taki k.. RAJ, że aż trudno wytrzymać.
Jestem również autorem. Felietonistą na równi z poetą. Pisarzem także, choć znacznie rzadziej.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Skoro tak mówisz, to wydrukowałem. Na razie tomik: Wiersze wybrane. Jest dostępny (niestety)...
  • Raz kiedyś można. Poeta nie musi głaskać. Może nawet nie powinien, a ja taki jakiś byłem...
  • W punkt. Walić w bęben. Każdy w swój. Manuela, Manuela, czemu święto, to niedziela?

Tematy w dziale Kultura