Blog
Rok 2013
Milton Ha
Milton Ha Twórca niezależny.
15 obserwujących 275 notek 102242 odsłony
Milton Ha, 14 stycznia 2018 r.

Nadzieja umiera ostatnia. Odsłona trzecia i ostatnia.

128 4 0 A A A

Nadzieja umiera ostatnia. Odsłona trzecia i ostatnia.

 

            Jest 14 stycznia 2018 roku. Piszę felieton o NADZIEI. Dzisiaj, to już trzeci z kolei. I mam nadzieję, że ten trzeci będzie wreszcie na temat. Szczególnie, że tak trudno wyczerpać w kilku zdaniach temat, który występuje w tylu odmianach ile jest mgnień życia. Może dlatego towarzyszy mi niepokój, że moje nadzieje będą jednak płonne.

            Jak mówią, nadzieja umiera ostatnia. Czas na resume dzisiejszych rozważań o NADZIEI.

Otwieram telewizor. Otwieram, bo każdy włącza. Ja otwieram, bo to moje okno na świat. Z domu nie wychodzę od dawna, jedynie wtedy, gdy trzeba się udać do lekarza lub szpitala. No, może czasem gdzieś „się wyrwę” na miasto, czyli na odległość kilkuset metrów od auta i to wszystko. Straciłem już nadzieję, że będzie lepiej. Pozostała jednak nadzieja, że gorzej już nie będzie.  Otwieram wiec telewizor, a tam, z ekranu, patrzą na mnie beznadziejnym wzrokiem miliony, a może i miliardy istot ludzkich, które już dawno utraciły nadzieję. Na pokój, na spokój, na zdrowie, na przerażający do szpiku kości ich jestestwa brak głodu, na czystą wodę, powietrze, czy w końcu, na czyste ludzkie serca i intencje. I kiedy tak patrzę na nich wszystkich, to jedyna nadzieja jaką mam, to nadzieją na to, że Bogu się tylko przysnęło, że się zaraz obudzi. Tupnie nogą, potrząśnie światem i przywróci wszystko do jako takiego porządku. I choć jestem wierzący, to wiem, że tak się nie stanie. Nie będzie żadnego działania Boga, żadnej siły sprawczej, która za nas sprawi, że wszyscy ci ludzie odzyskają choć resztki NADZIEI. Jedyna nadzieja, że zrobimy to sami. My. Ludzie.

Nadzieja na moje wyzdrowienie umarła, choć jak to mówią, nadzieja podobno umiera ostatnia. Nadzieja na cud, również dla nich i dla całego świata, wydaje się być beznadziejna.

Kiedyś napisałem wiersz. O NADZIEI właśnie. Nadziei na to, że SŁOWO stanie się ciałem i tych klika słów, niezbędnych światu, jednak padnie. Obojętnie jaki Bóg miałby je wypowiedzieć. Czasem modlę się tymi słowami, i coraz trudniej doszukuję się w nich NADZIEI…

Modlitwa o …

Skoro już ktoś się bardzo starał
bym modlić umiał się jak trzeba.
I w głowie mojej poukładał,
że to przepustką jest do Nieba.
To w swym lenistwie, naiwności,
miałem NADZIEJĘ, że wystarczy.
Że, gdy już pójdę, to jak w gości.
Darmowe żarcie, wino, karty.

Tymczasem chyba jest inaczej,
bo kiedy coraz bliżej meta,
wołam do Ciebie coraz ciszej.
Wołam wierszami, ja poeta.
To jest modlitwa moja, prosta.
Wołanie o NADZIEJĘ, wiarę.
Modlitwa żebym tylko sprostał.
Modlitwa o… Słów tylko parę.

Modlitwa o...

PS

Przepraszam, Panie Boże, że tak wyróżniłem słowo NADZIEJA. Pewnie wszystko przez to, że ciągle jeszcze mam NADZIEJĘ. NADZIEJĘ na…

 

Bydgoszcz, 14 stycznia 2018 r.,

Opublikowano: 14.01.2018 13:18. Ostatnia aktualizacja: 14.01.2018 13:27.
Autor: Milton Ha
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem jaki jestem.
Opisuję nasz kRAJ, bo nasz kRAJ to taki k.. RAJ, że aż trudno wytrzymać.
Jestem również autorem. Felietonistą na równi z poetą. Pisarzem także, choć znacznie rzadziej.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Eeee? Czyżby? Ty tylko wariant drogi, która już była. \
  • Przekonania polityczne nie mają znaczenia, jeśli ktoś mówi i czyni z sensem.
  • Jasne jak słońce. Pytanie, ilu rusza?

Tematy w dziale Rozmaitości