Rok 2013
Bloguj, kto w bloga wierzy!
15 obserwujących
308 notek
109k odsłon
96 odsłon

Podzwonne wieszczom

Okrągły Stół, obrady w Pałacu Namiestnikowskim (ob. Prezydenckim) w Warszawie, (II–IV 1989), autor zdjęcia: Erazm Ciołek/Wikimedia Commons – CC. Pobrano ze strony: http://www.politykaglobalna.pl/2014/02/dlaczego-okragly-stol-nie-jest-polskim-hitem-eksport
Okrągły Stół, obrady w Pałacu Namiestnikowskim (ob. Prezydenckim) w Warszawie, (II–IV 1989), autor zdjęcia: Erazm Ciołek/Wikimedia Commons – CC. Pobrano ze strony: http://www.politykaglobalna.pl/2014/02/dlaczego-okragly-stol-nie-jest-polskim-hitem-eksport
Wykop Skomentuj8

Podzwonne wieszczom



Błazeńską czapkę przywdział wieszcz

i dzwoneczkami pobrzękuje.

Już całkiem nowy pisze wiersz,

lecz jakby sensu w nim brakuje.


Brzmi w nim chóralne „Dobrze jest!” 

„Wolność” łopoce na sztandarach.

Od Mieszka przywołuje chrzest –

autor o patos się postarał.


Bóg już na przedzie, za nim tłum. 

I Matka Boska lud swój wiedzie.

I „Solidarność”, duma dum,

za którą przecież przyszło siedzieć.


Tymczasem drugiej strony wieszcz 

już krzyczy: „Hola, jakim prawem?”

I całkiem inny pisze wiersz,

a w nim odmiennie stawia sprawę.


„Myśmy siedzieli, a nie wy. 

To myśmy Matkę mieli w klapie.

A „Solidarność” nam się śni,

kiedy drzemiemy na kanapie.”


„My, naród” – przywołuje film, 

Okrągły Stół i Konstytucję,

i przekonuje, by iść z nim –

„Jest źle!” Już czas na restytucję.


Przygląda im się trzeci wieszcz. 

Nie może zdzierżyć, swój wiersz pisze.

O tym, że wolność jest jak chleb.

Słowo, co zgiełk zamienia w ciszę.


Że solidarność wtedy jest, 

kiedy wolności wciąż im mało.

A wolność – niezwyczajna rzecz –

gdy solidarni, wbrew podziałom


Już piszę – całkiem nowy wiersz – 

a jeśli sensu w nim zabraknie,

błazeńską czapkę wdzieję też.

Podzwonne – wieszczom na kanapie.


Może się zdarzyć, dobrze wiem, 

Okrągły Stół w rozdaniu nowym.

A gdy się zdarzy Tian’anmen?

Po rozum trzeba iść. Do głowy.


Niebiański Spokój(*)? Brzmi jak żart. 

Historia lubi się powtarzać.

Czy warto wracać do tych kart

i składać życie na ołtarzach?


Wolności trzeba strzec jak snu. 

Jak dziecka, co w kołysce drzemie.

By, gdy się zbudzi, mogło tu

marzyć i kochać, żyć najpełniej.



© Wojciech Majkowski


(*) - Plac Niebiańskiego Spokoju, plac Tian’anmen 


Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura