Your Best Vaccine
Jest dobrze, ale nie beznadziejnie......
5 obserwujących
53 notki
37k odsłon
  194   0

Izba skarbowa -"weź paragon", ja do Izby - VII nie kradnij...

Z ostatniej chwili. Już po napisaniu tekstu trafiłem na poniższą informację której nie mogę pozostawić bez komentarza.

Minister Finansów Tadeusz Kościński przedstawił założenia reformy podatków, czyli kluczowego programu Polskiego Ładu. – To jest historyczna obniżka podatków – powiedział. – Niemal 9 mln Polaków przestanie płacić PIT – dodał.

– Od przyszłego roku przedsiębiorcy będą płacili składkę na takim samym poziomie, jak pracownicy. Nie może być tak, że pracownicy płacą większą składkę zdrowotną – dodał minister, komentując zmiany, które dotkną przedsiębiorców. – Polski Ład to podatkowe fair play wobec państwa. Chcemy, żeby w Polsce żyło się lepiej. Proponujemy uczciwe płacenie podatków i składek. Dzięki nim możemy proponować takie zmiany, jak wyższa kwota wolna od podatku – stwierdził Tadeusz Kościński.
Dobre sobie. Polski Ład to podatkowe fair play wobec państwa

A a gdzie jest fair play państwa wobec obywateli??????? Od obywateli żąda się uczciwego płacenia podatku i składek? A gdzie choćby obietnica uczciwego rozliczenia z naszych pieniędzy i uczciwego opodatkowania tylko na niezbędne wydatki?

A teraz do meritum.

Izba skarbowa z zapalczywością bloodhounda węszy za każdym groszem jaki trafia do naszej kieszeni. Węszy za nami małymi mrówkami ale nie potrafi wytropić słoni dźwigających to co niektórzy wydłubali z monolitu budżetowego i wydłubali dziurę której nie daje się zasypać nawet piachem wykopanym z Mierzei.

"Weź paragon bo chodzi o to, by sprzedawcy uczciwie rejestrowali sprzedaż na kasach fiskalnych i przestrzegali zasad uczciwej konkurencji. Otrzymanie paragonu to prawo konsumenta i podatnika. Paragon jest potwierdzeniem, że kwota podatku trafiła do budżetu państwa, czyli do naszej wspólnej kasy, a nie do kieszeni nieuczciwego przedsiębiorcy ".

Krótko mówiąc idzie o to aby kradzione nam pod pozorem "podatku" pieniądze trafiły nie do kieszeni nieuczciwego przedsiębiorcy ale do przepastnych lochów nieuczciwego państwa trwoniącego nasze ciężko zapracowane pieniądze.

Jeśli punkt widzenia przesuniemy na słowa: Paragon jest potwierdzeniem, że kwota podatku, możemy przejść do sedna sprawy.

Otóż skarbówka , a więc państwo, przyznaje że kupując płacimy PODATKI.

Powinniśmy więc te zapłacone podatki wliczyć w nasze KOSZTY i odliczyć od dochodów tak jak odliczane są niektóre inne podatki.

Podatek to podatek.

Dlaczego przedsiębiorca może a zwykły obywatel nie. Przecież gospodarstwo domowe to też instytucja do tego najważniejsza.

Bez gospodarstwa domowego, czytaj rodziny nie wyprodukuje się kolejnych obywateli - podatników.

Jeśli skarbówka zacznie uznawać nam jako koszt podatek zapłacony w sklepie, na stacji benzynowej czy w restauracji nie trzeba będzie nikogo namawiać do kolekcji paragonów.

Ja wiem że to dla państwa niebezpieczne  przyznać że w podatkach kradnie nam

21% Polaków sądzi, że nie płaci żadnych podatków mimo że  VAT płaci każdy konsument w Polsce (58% wszystkich badanych sądzi, że nie płaci VAT-u).

Zaczyna się od tego że Kowalski dostaje tylko 60% tego co zarabia w pracy gdyż państwo zabiera od pracodawcy 40% zarobku.

image

Ile podatków VAT i akcyzy znajduje się w cenie jedzenia i przyjemności? Ile w cenie ubrania, butów, książki, wstążki, majtek, bluzki czy papieru do **ania.

image

Państwo samo okrada nas przy byle okazji ale też ułatwia okradanie nas przez innych.

image

Licząc z dużą wyrozumiałością można stwierdzić że państwo kradnie nam 55 -ponad 60 % dochodu.

No dobrze, Na przemoc nie ma siły.

Ale dlaczego państwo chlubiące się niesłychaną troską o przyrost pogłowia obywatelskiego nie zwalnia nikogo, żadnego towaru pierwszej potrzeby dla dzieci z podatku? Tu podatek powinien być 0% i tak w wielu państwach jest.

Dlaczego nie są wolne od podatku produkty pierwszej potrzeby dla dorosłych. towary niezbędna dla utrzymania zdrowia czy życia.

Dlaczego tak okrada się chorych Polaków podczas obrotu lekami? Gdzie ta troska o Obywatela i gdzie konstytucyjne gwarancje?

Oto przykład.

Prosty lek  OMACOR® zawierający kwasy Omega-3 (ethylowe estry), lek wspomagający działanie innych leków albo prosto mówiąc tran kosztuje w aptece, 28 kapsułek, prawie 130 zł ( 4 zła za kapsułkę). Odbierany w innej aptece ale po zakupie przez internet jego koszt to tylko 89 zł i z pewnością sprzedawca ma w tym swój godziwy zysk.

Dlaczego państwo pozwala komuś kraść prawie 40 zł za opakowanie? Dlaczego taki lek jest na receptę. To pewnie dlatego pan premier i jego minister ekonomista od chorób wirusowych chodzą w maskach bo się wstydzą swoich fałszywych gęb pokazać.

Mógłbym temat ciągnąc dalej ale pozwolę Wam popuścić wodze fantazji. Bo przecież trzeba mieć wiele fantazji aby uwierzyć że żyjemy w państwie prawa i sprawiedliwości.

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka