1 obserwujący
223 notki
80k odsłon
163 odsłony

Koniec polskiej polityki wschodniej

Wykop Skomentuj4

Realna polityka coraz boleśniej przypomina świat w czasach konferencji jałtańskiej.

LINK (Warto przeczytać cały tekst)

Wydarzenia w Mołdawii i Armenii powinny być wyjątkowo uważnie obserwowane w Warszawie. Rządzący w Polsce przyjęli bowiem za pewnik, że czynnikiem stałym w polityce, w naszym regionie, jest rywalizacja pomiędzy Moskwą i Waszyngtonem. Wskazane wyżej przykłady zdają się wskazywać, że jest to założenie czynione zdecydowanie na wyrost.

Polskie doświadczenie historyczne nie nauczyło nas, iż w polityce międzynarodowej nie sprawdzają się aksjomaty. Interesy Rosji i Stanów Zjednoczonych nie są aż tak rozbieżne jak chcielibyśmy uważać. Postawienie wyłącznie na USA jako sojusznika wobec Rosji, porzucenie własnej aktywnej roli na Wschodzie i lekceważenie roli Europy jest w świetle opisanych wyżej wydarzeń taktyką co najmniej ryzykowną. Poza PR jest jeszcze realna polityka. A ta realna polityka coraz boleśniej przypomina świat w czasach konferencji jałtańskiej.

Obszar postsowiecki jest milcząco uznawany na Zachodzie za rosyjską strefę wpływów, Rosjanie z kolei przekonali się, że warto żelazną pięść dyktatu ubrać w aksamitną rękawiczkę demokratyzacji, która doskonale sprzedaje się w świecie zachodnim. Co więcej są skłonni zachowując pakiet kontrolny na tym obszarze oddać niewielką część udziałów Wujowi Samowi. Po fiasku twardego dyktatu jakim była pomarańczowa rewolucja na Ukrainie Rosjanie nauczyli się bardzo zręcznie wykorzystywać narzędzia jakie daje system demokratyczny.

Z kolei USA prowadząc klasyczną politykę transakcyjną nie widzą powodu, dla którego powinni angażować się w regionach z ich punktu widzenia marginalnych. Rozwiązania, które z jednej strony budują pozory modelu akceptowanego przez opinię publiczną Zachodu, a z drugiej pozwalają na robienie interesów z Rosją są z punktu widzenia Paryża, Berlina czy Waszyngtonu całkowicie do zaakceptowania.

Polska polityka operująca na zmianę paradygmatem ideologicznym i realistycznym, odwołująca się do historii bez jej dogłębnej analizy i posługująca się schematem odwiecznych przyjaciół i wrogów staje się coraz odleglejsza od rzeczywistości.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka