41 obserwujących
3236 notek
799k odsłon
  217   0

Kalisz jak Louvain

Kalisz jak Louvain



Louvain jak Kalisz

image


Niemcy burzą belgijskie miasto Louvain




W ciągu pięciu dni, począwszy od 25 sierpnia 1914 roku, oddziały niemieckie stacjonujące w Louvain w pierwszym miesiącu wojny złupiły większą część miasta, dokonały egzekucji setek cywili.



Położone pomiędzy fortecą Liège, gdzie toczyły się ciężkie walki podczas pierwszych tygodni niemieckiej inwazji, a belgijską stolicą, Louvain stało się w oczach międzynarodowej opinii publicznej symbolem brutalnej natury niemieckiej machiny wojennej . Od pierwszych dni, gdy Niemcy, by dokonać inwazji Francji, wkroczyli do Belgii, naruszając neutralność tego kraju, plądrowali i niszczyli wiele wsi i miasteczek na swojej drodze, zabili znaczną liczbę cywili, w tym kobiety i dzieci. Te brutalne działania, jak twierdzili Niemcy, były odpowiedzią na to, co uważali za nielegalne, cywilny opór wobec niemieckiej okupacji, zorganizowany przez belgijski rząd, przywódców lokalnych, zwłaszcza przez Kościół katolicki.



Tego typu cywilny ruch oporu był usankcjonowany konwencjami haskimi z 1899 i 1907 r., na które Niemcy się nie godziły. W rzeczywistości nie istniał w Belgii w czasie inwazji niemieckiej żaden znaczący ruch oporu. Rzesza potrzebowała usprawiedliwienia. Teoria terroru, którą wcześniej wyartykułował Karl von Clausewitz mówiła, że ludność cywilna kraju wroga nie powinna być zwolniona z uciążliwości działań wojennych, ale powinna odczuwać jej skutki i być zmuszona do wywarcia presji na swoje rządy do poddania się.



Palenie Louvain nastąpiło po masakrze w wiosce Dinant koło Liege, 23 sierpnia, w której żołnierze niemieccy zabili około 674 cywilów na rozkaz dowódcy korpusu. Dwa dni później mała armia belgijska zaatakowała tylne linie niemieckiej 1. Armii dowodzonej przez generała Aleksandra von Klucka, zmuszając Niemców do wycofania się w nieładzie do Louvain. Niemcy twierdzili, że w zamieszaniu cywile rozpoczęli ostrzał żołnierzy niemieckich z dachów budynków. Belgowie, przeciwnie, że podobnie jak w polskim Kaliszu, Niemcy omyłkowo ostrzelali w ciemności samych siebie. Cokolwiek by się wydarzyło, nie miało znaczenia: Niemcy spalili Louvain, nie w celu ukarania konkretnych czynów, ale by pokazać światu, co stanie się z tymi, którzy stawią opór potężnym Niemcom.



W ciągu następnych pięciu dni, gdy Louvain i jego budynki - w tym renomowany uniwersytet i biblioteka, założone w 1426 r. - spłonęły, w społeczności międzynarodowej zawrzało. Relacje naocznych świadków zapełniają zagraniczną prasę. Richard Harding Davis, amerykański korespondent w Belgii, przybył do Louvain pociągiem wojskowym 27 sierpnia; jego raport pojawił się później w New York Tribune. Oświadczenie Berlina wydane przez ambasadę niemiecką w Waszyngtonie potwierdziło incydenty, twierdzając, że "Louvain zostało ukarane za opór " Brytyjskie artykuły prasowe głosiły "Zdradę cywilizacji", twierdziły, że Niemcy okazali się potomkami nie Goethego, lecz krwiożerczego Attili. Das Volk der Dichter und Henker (katów/rzeźników) - przeróbka Das Volk der Dichter und Denker (naród poetów i myślicieli)



Do końca wojny Niemcy zabili około 5 521 cywilów w Belgii (i 896 we Francji). Przede wszystkim niemieckie działania w Belgii miały na celu zademonstrować aliantom, że imperium niemieckie jest potęgą, przed którą należy się ukorzyć, i że ci, którzy opierają się władzy - żołnierze lub cywile, wojujący lub neutralni - zostaną unicestwieni. Jak na ironię, w krajach alianckich a także w innych częściach świata, politycy doszli do wniosku, że Niemcy muszą zostać pokonani za wszelką cenę, bez kompromisów i negocjacji pokojowych ponieważ niemieckie zwycięstwo oznaczałoby porażkę cywilizacji.



Prawdą jest, że Wilhelm II został postawiony przed trybunałem mocarstw sprzymierzonych po zakończeniu I wojny światowej, ale zbrodnią, o którą oskarżono byłego cesarza niemieckiego, nie była wojna, tylko pogwałcenie traktatów, a konkretnie pogwałcenie neutralności Belgii.



Były kanclerz II Rzeszy, premier Prus, książę B. von Bulow, już w roku 1887 wyraził nadzieję, iż przyszły konflikt zbrojny pozwoli na wypędzenie Polaków z polskich ziem zagarniętych przez Niemcy.




Masakra ludności cywilnej w Kaliszu w 1914 roku.



W momencie wybuchu wojny zamknięto granicę w pobliżu Kalisza, wstrzymano ruch kolejowy. Rosyjscy urzędnicy ewakuowali się z miasta wraz z personelem wojskowym. 2 sierpnia 1914 r. o świcie ostatni rosyjscy żołnierze opuścili miasto bez walki. Po drodze podpalili magazyny wojskowe w pobliżu dworca kolejowego. Również pociągi i wagony transportowe.



 Przy braku zarządu, utworzony został przez mieszkańców Komitet Obywatelski, z zadaniem administrowania miastem. Dodatkowo, aby utrzymać porządek, powołano Straż Gwardii Cywilnej.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura