3 obserwujących
585 notek
26k odsłon
  31   0

Tylko doświadczając oczyszczenia, człowiek może posiąść prawdziwą miłość

Im większe oczyszczenie przez Boga, tym bardziej ludzkie serca potrafią Go kochać. Męki ich serc przynoszą korzyść ich życiu, łatwiej im zachować spokój w obliczu Boga, ich relacja z Bogiem jest bliższa, potrafią lepiej dostrzec najwyższą miłość Boga i Jego najwyższe zbawienie. Piotr doświadczył oczyszczenia setki razy, a Hiob przeszedł kilka prób. Jeśli chcecie, by Bóg was udoskonalił, wy także musicie przejść oczyszczenie setki razy. Będziecie w stanie zaspokoić wolę Boga i zostać przez Niego udoskonalonymi tylko wtedy, gdy przejdziecie przez ten proces i oprzecie się na tym kroku. Oczyszczenie to najlepszy środek, za pomocą którego Bóg doskonali ludzi. Tylko ono i gorzkie próby mogą wyzwolić prawdziwą miłość do Boga w sercach ludzi. Ludzie, jeśli nie doświadczą niedostatku, są pozbawieni szczerej miłości do Boga; jeśli nie przechodzą wewnętrznej próby i nie zostają prawdziwie poddani oczyszczeniu, ich serca niezmiennie dryfować będą w zewnętrznym świecie. Jeśli zostaniesz do pewnego stopnia oczyszczony, dostrzeżesz własną słabość i problemy, zobaczysz, jak wiele ci brakuje, zrozumiesz, że nie możesz pokonać wielu napotykanych problemów, i zdasz sobie sprawę z ogromu swojego nieposłuszeństwa. Tylko w trakcie prób ludzie mogą naprawdę poznać, w jakim stanie rzeczywiście się znajdują. Próby sprawiają, że ludzie bardziej nadają się do udoskonalenia.

W trakcie swojego życia Piotr doświadczył oczyszczenia setki razy i przeszedł wiele bolesnych mąk. To oczyszczenie stało się fundamentem jego najwyższej miłości do Boga i najbardziej znaczącym doświadczeniem całego jego życia. Z jednej strony był w stanie darzyć Boga najwyższą miłością ze względu na swoje postanowienie, by Go kochać; jednak, co ważniejsze, było to możliwe dzięki temu, że został oczyszczony i znosił cierpienie. Cierpienie stało się jego przewodnikiem na drodze miłości do Boga oraz tym, co najlepiej zapamiętał. Jeśli ludzie nie przejdą bólu oczyszczenia, kiedy kochają Boga, wówczas ich miłość jest pełna nieczystości i własnych preferencji; taka miłość jest pełna szatańskich idei i zasadniczo niezdolna do zaspokojenia woli Boga. Postanowienie, by kochać Boga, to nie to samo, co prawdziwa miłość do Niego. Chociaż w swoich sercach ludzie myślą jedynie o miłości do Boga i zadowoleniu Go, i pomimo tego, że ich myśli wydają się być całkowicie poświęcone Bogu i pozbawione ludzkich idei, to kiedy ich myśli zostają przedstawione Bogu, On ich nie pochwala ani nie błogosławi. Nawet jeśli ludzie w pełni pojmą wszystkie prawdy – kiedy już poznają je wszystkie – nie można tego uznać za znak miłości do Boga, nie można powiedzieć, że ludzie ci naprawdę Go kochają. Pomimo zrozumienia wielu prawd bez przejścia oczyszczenia, ludzie nie potrafią wcielić ich w życie. Tylko w trakcie oczyszczania ludzie mogą zrozumieć prawdziwe znaczenie tych prawd, tylko wówczas ludzie mogą rzeczywiście docenić ich wewnętrzne znaczenie. W tym czasie, kiedy próbują po raz kolejny, są w stanie prawidłowo wcielać prawdy w życie, zgodnie z wolą Boga; w tym czasie ich ludzkie wyobrażenia ulegają osłabieniu, ich ludzkie zepsucie jest ograniczone, a ich ludzkie emocje słabną; tylko wtedy ich praktykowanie jest prawdziwą manifestacją miłości do Boga. Efektu prawdy miłości do Boga nie osiąga się za sprawą wiedzy deklaratywnej czy gotowości umysłowej, nie można też go osiągnąć przez samo zrozumienie tej prawdy. Ludzie muszą zapłacić cenę i doświadczyć wiele goryczy w trakcie oczyszczania, i tylko wtedy ich miłość stanie się czysta i będzie według serca Boga. Wymagając od człowieka miłości, Bóg nie żąda od niego miłości pełnej namiętności czy dobrowolności. Człowiek może Go naprawdę kochać jedynie poprzez lojalność i stosowanie prawdy w służbie Bogu. Człowiek żyje jednak pośród zepsucia, dlatego nie jest w stanie używać prawdy i lojalności w służbie Bogu. Przejawia albo zbytnią żarliwość wobec Boga, albo jest wobec Niego zbyt zimny i nieczuły, albo ogromnie Go kocha, albo pogardza Bogiem do granic możliwości. Ci, którzy żyją pośród zepsucia, zawsze sytuują się między tymi dwiema skrajnościami, zawsze żyjąc zgodnie z własną wolą, przeświadczeni o własnej racji. Chociaż mówię o tym cały czas, ludzie nie są w stanie potraktować tego poważnie, uzmysłowić sobie w pełni, jakie to ma znaczenie – dlatego ich wiara jest zakłamana, a oni żyją w złudzeniu miłości do Boga, która opiera się na ich samowoli. Na przestrzeni dziejów, w miarę rozwoju gatunku ludzkiego i mijania wieków, wymagania Boga wobec człowieka stawały się coraz wyższe i w coraz szerszym zakresie wymagał On, by człowiek bezwzględnie Mu się poświęcił. A jednak wiedza człowieka o Bogu stawała się coraz bardziej niejasna i abstrakcyjna, a jego miłość do Boga stawała się jednocześnie coraz bardziej nieczysta. Stan człowieka i wszystko, co on robi, coraz bardziej rozmija się z wolą Boga, bo człowiek staje się coraz dogłębniej zepsuty przez szatana. To wymaga od Boga więcej pracy i większego dzieła zbawienia. Człowiek staje się coraz bardziej roszczeniowy w swoich wymaganiach wobec Boga, a jego miłość do Niego staje się coraz słabsza. Ludzie żyją w nieposłuszeństwie, bez prawdy, wiodąc życie pozbawione człowieczeństwa; nie tylko nie mają dla Boga ani odrobiny miłości, ale także są pełni nieposłuszeństwa i sprzeciwu. Choć uważają, że posiadają najwyższą miłość do Boga i nie mogliby być już bardziej z Nim zgodni, Bóg tak nie uważa. Bóg nie ma jakichkolwiek wątpliwości co do tego, jak zbrukana jest ludzka miłość do Niego i nigdy nie zmienił swojej opinii o człowieku z powodu jego pochlebstw ani też nawet nie odpłacił nigdy człowiekowi za jego dobrą wolę wynikającą z pobożności. W przeciwieństwie do człowieka, Bóg potrafi rozróżnić: wie, kto Go kocha szczerze, a kto nie; zamiast dawać się ponieść zapałowi i zatracić się z powodu chwilowego impulsu człowieka, traktuje On człowieka zgodnie z jego istotą i zachowaniem. Bóg jest przecież Bogiem, ma swoją godność i swoją przenikliwość. Człowiek mimo wszystko jest człowiekiem, a Bóg nie da sobie zawrócić w głowie miłością człowieka, która jest sprzeczna z prawdą. Przeciwnie, Bóg traktuje wszystkie czyny człowieka w odpowiedni sposób.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale