16 obserwujących
976 notek
2109k odsłon
  491   0

Włochy: rośnie krzywa zakażeń, nowe mutacje wirusa

Minister zdrowia Włoch Roberto Speranza. Fot. PAP
Minister zdrowia Włoch Roberto Speranza. Fot. PAP

"Strasznymi" nazwał minister zdrowia Włoch brytyjski, południowoafrykański i brazylijski wariant wirusa. Włochy mają coraz więcej zakażeń koronawirusem.

Według danych krajowego Instytutu Służby Zdrowia obecnie wariant brytyjski stanowi 54 procent wszystkich zakażeń we Włoszech. 4,3 procent infekcji to odmiana brazylijska, a 0,4 procent - południowoafrykańska.

Brytyjski wariant koronawirusa staje się dominujący we Włoszech, a ponieważ jest bardziej zakaźny potrzebne jest zaostrzenie kroków, by zahamować i zredukować szerzenie się choroby - podkreślił Instytut. Wariant ten coraz bardziej rozprzestrzenia się wśród dzieci i młodzieży, ale - jak zastrzeżono - nie stanowi dla nich ciężkiego zagrożenia. Podkreślono zarazem, że dostępne szczepionki są w jego przypadku skuteczne.

Minister zdrowia Roberto Speranza podpisał pierwszy dekret od czasu powołania nowego rządu Mario Draghiego. W rozporządzeniu, które będzie obowiązywać od 6 marca do 6 kwietnia postanowiono zachować oznaczanie regionów i poszczególnych gmin różnymi strefami w zależności od poziomu zakażeń.

Utrzymano godzinę policyjną od 22.00 do 5.00, zakaz podróży między regionami i możliwość obsługi klientów przy stolikach w restauracjach do godziny 18.00 w strefach niższego ryzyka zakażeń.

Nadal zamknięte będą siłownie, kluby fitness, baseny i stoki narciarskie.

Od 27 marca rząd planuje otworzyć kina i teatry w żółtych strefach łagodnych restrykcji.

Jak zaznaczył minister zdrowia, to jakie obostrzenia będą wprowadzone na czas Wielkanocy będzie zależeć od sytuacji pandemicznej. Szef resortu przyznał, że dalsze wyrzeczenia są niezbędne, a rząd pracuje nad rekompensatami dla branż, które ucierpią.

Jak zdecydowano, w czerwonych strefach zamykane będą szkoły wszystkich poziomów nauczania. Będzie to miało miejsce wszędzie tam, gdzie wskaźnik zakażeń wyniesie ponad 250 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców.

Minister do spraw regionów Mariastella Gelmini zapewniła, że w nowym - jak podkreśliła - "rządzie jedności narodowej" zmieniła się metoda pracy nad dekretami, by ograniczyć wynikające z nich utrudnienia dla obywateli. Dlatego, jak dodała, rozporządzenia będą wydawane po możliwie najszerszych konsultacjach z regionami i innymi władzami lokalnymi oraz z odpowiednim wyprzedzeniem.

BG


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości