36 obserwujących
614 notek
844k odsłony
247 odsłon

Smutny powrót

Wykop Skomentuj2

"Już się nie błąkaj, bowiem własnych wspomnień odczytać raz jeszcze nie będziesz miał sposobności. Zwykłe niegdyś wyrazy są teraz pustym dźwiękiem. Tak też i nazwiska ludzi niegdyś wielce wielbionych, teraz są jakby też pustym dźwiękiem. Wszystko jednodniowe: i co wspomina i co jest wspominane."

Marek Aureliusz

A jednak lubimy się błąkać, a służą temu nasze powroty do spraw dawnych, zdarzeń minionych. Czego szukasz? Czyżby tego samego?  Jakkolwiek byś szukał - Nie trudź się , bo nie znajdziesz!

Bohater powraca owiany chwałą żołnierza AK. Walczył w Powstaniu Warszawskim, kochał, krew przelał. Szuka więc miejsc dawnych, gdzie stawał się tym kim jest, lecz ich nie znajduje. Trafia mimo to do dawnych towarzyszy broni.

Ci, widząc go reagują naturalnie, z radością, ale  w gruncie rzeczy tak, jak reaguje człowiek na gościa, co to wpadł do niego niezapowiedzianie. Krzątają się nerwowo, plączą w zaskoczeniu, usta im się przy tym nie zamykają, ale sprawiają wrażenie, że wizyta jest jednak wizytą złożoną w czasie nieodpowiednim. Bohater czuje się więc zażenowany. Nie tego oczekiwał. Nie to chciał od nich usłyszeć. 

On przecież szuka swego drogiego mu dowódcy i swojej ukochanej pozostawionej pośród zgliszczy miasta. A kiedy ich odnajduje  ogarnia go smutek podwójny, podszyty do tego rozpaczą. Świat do którego przybył nie jest już tym samym światem, z którego wyjechał. Bohater nie może w tym świecie zostać, chociaż się waha.

"Powrót" to drugi (niektórzy twierdzą że pierwszy) po głośnym "Zamachu" (1959) film Jerzego Passendorfera oparty na scenariuszu Romana Bratnego, według powieści scenarzysty "Szczęśliwi torturowani". Obraz jest niczym senny majak. Blade światło, puste ulice...

Każde spotkanie bohatera (Andrzej Łapicki), eleganckiego mężczyzny, który porusza się po mieście nowoczesnym jak na owe czasy Peugeotem, byłego powstańca warszawskiego o pseudonimie "Siwy"    kończy się rozczarowaniem. To nie są ci dawni towarzysze broni których szukał; Ukochana nie ta; Dowódca nie ten - jakiś zdziadziały człowieczek cerujący damskie pończochy. Wreszcie Polska również jest jakaś dziwna - widać to dobitnie, kiedy bohater krzyczy do tańczącej w hotelu pary w rytm piosenki "Serce w plecaku" :  Tego się nie tańczy! A ktoś z boku go ucisza: "Panie, to przecież obcokrajowcy".

Film poruszający, smutny w swoim przekazie, w dodatku kończący się lekkim zaskoczeniem.

O "Powrocie" polska prasa pisała: "Passendorfer próbuje spojrzeć na wojnę z perspektywy roku 1960 i dochodzi do wniosku, że niemożliwe jest porozumienie tych, którzy ciągle jeszcze żyją sprawami wojny z tymi, którzy wrośli w nową rzeczywistość."

"Powrót" (1960) reżyseria Jerzy Passendorfer. Scenariusz Roman Bratny. Zdjęcia Kazimierz Konrad. Muzyka Andrzej Kurylewicz. W rolach głównych: Andrzej Łapicki, Alina Janowska, Józef Nowak, Kalina Jędrusik, Kazimierz Opaliński, Edward Dziewoński i inni.

https://www.cda.pl/video/2841628f2

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura