38 obserwujących
714 notek
916k odsłon
147 odsłon

Wyprawa w przeszłość bez przyszłości

Wykop Skomentuj2

Niedawno obejrzałem sobie czechosłowacki film dla dzieci z roku 1955 pt. "Wyprawa w przeszłość". Recenzenci opisali go jako jeden z najciekawszych filmów popularnonaukowych nakręconych dla młodego widza w historii kina. Rzeczywiście, czwórka przyjaciół wybiera się łodzią w przeszłość, by wszystko co zobaczą zapisać w specjalnym dzienniku wyprawy. Niby nic takiego, ale przyznam przykuwało uwagę ze względu na brak jakiegokolwiek naukowego zadęcia.  Hollywoodzka  "Wyprawa do wnętrza ziemi" z roku 1959 mimo sił i środków może się schować.

Dlaczego o tym piszę, bo tak jak w poprzedniej notce, tak i teraz chcę podkreślić dzisiejszą perfidię wielkich, i nie ma żadnego znaczenia czy to są nasi wielcy, wasi czy obcy. Perfidia pozostaje perfidią bez względu na barwy klubowe i narodowe. Do takiej perfidii w medycynie należy covid, w klimatologii słynne  "globalne ocieplenie" a w religii obrzydzanie chrześcijaństwa, w relacjach międzyludzkich LGBT  czyli zrąb, który trzeba scementować aby na nim wybudować novum: odczłowieczonego człowieka. 

Nieświadomie podkreślił to w pewnym sensie wspomniany obraz "Wycieczka w przeszłość" kiedy bohaterowie docierają do mety i widzą nicość, ale tam cofano się aby poznać podstawę i powód jej powstania. Dzisiaj  cofa się zegar wszystkiego przede wszystkim po to aby dokonać świadomej destrukcji otaczającej nas rzeczywistości. Z tego powodu tworzy się potwory przekaźnikowe typu:  religia to kłamstwo, covid to śmiertelne zagrożenie dla życia ludzkiego, globalne ocieplenie to likwidacja świata jaki znamy.

Każdy wie, że na pogodę człowiek nie ma żadnego wpływu. Mamy za to wpływ na to, jak zatruć sobie życie przez wzajemne relacje.

Wczoraj usłyszałem, że ekolodzy dostrzegli przyczynę zachorowań wśród dzieci w wieku szkolnym. Wedle ich analizy są to...spaliny aut, którymi są one dowożone przez rodziców do szkół.

Z jednej strony powiedzmy że to racja, jeśli się trujemy, to rzeczywiście raczej nie tym co pikuje w niebo na wysokości kilkunastu metrów z komina, ale właśnie tym co wylatuje z setek tysięcy rur samochodowych, co pełza i wzbija się później powoli w górę, ale czy to aby nie jest kolejny wygodny powód do wprowadzenia następnego zamordyzmu?

Jeśli jakiś urzędnik weźmie ów zwariowany pomysł pod lupę, to  może uznać go bezsprzecznie za oczywistą oczywistość i zakazać prawnie dowożenia dzieci do szkół własnym środkiem transportu w imieniu ochrony ich samych oraz środowiska. Twórcy elektrycznych samochodów przyklasną takiemu postanowieniu z całego serca.

Z takich wariacji narodzi się zapewne i kolejna, bo idiotyzm zawsze jakiś inny idiotyzm spłodzi, że np. dla dobra ogólnego i obrony klimatu mąż może z żoną tylko... raz w tygodniu. Dzieci zaś powinno małżeństwo mieć jedno (Chiny ten projekt kiedyś przerabiały, okazał się chybionym) z powodu... wydzielania gazów cieplarnianych.


Generalnie, wszystko co ostatnio w świecie czynią poszczególne rządy na polu walki z globalnym ociepleniem, w temacie ochrony przyrody oraz bezpieczeństwa zdrowia i życia człowieka, zmierza w gruncie rzeczy do jednego: do mega dewastacji ludzkiej wolności, własności, i powiązanych z tym praw wszelkich, co przyniesie z czasem również globalne ludobójstwo.

na podst. https://prawy.pl/110656-polska-goni-eugenicznych-liderow-postepu-przerazajace-statystyki-aborcyjne-wideo/

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura