Blog
pogodne marzenia
Pogodny
Pogodny dawniej Mikker
12 obserwujących 312 notek 344054 odsłony
Pogodny, 21 marca 2017 r.

Tomasz Rzymkowski z K'15 rozmawiał z portalem Kresy.pl

121 0 0 A A A

Wklejam bez komentarza.

"W rozmowie z Kresami.pl poseł Tomasz Rzymkowski (K’15) mówi, że ws. ustawy zakazującej propagowania banderyzmu w Polsce, która od kilku miesięcy jest blokowana przez PiS, jest „drugie dno”. Poseł skomentował też sprawę ukraińskiego zbrodniarza Michaela K., a także projekt uchwały upamiętniającej bł. bpa Grzegorza Chomyszyna.


W rozmowie z Kresami.pl poseł Tomasz Rzymkowski przypomina, że klub Kukiz’15 już trzykrotnie składał wniosek o włączenie do porządku obrad Sejmu sprawozdania komisji sprawiedliwości i praw człowieka ws. nowelizacji ustawy o IPN. Zgodnie z propozycją Kukiz’15 dotyczy ona zakazu i penalizacji propagowania w Polsce banderyzmu, a także podważania ludobójstwa na Wołyniu. Sprawozdanie to pochodzi jednak sprzed ponad 4 miesięcy - z 8 listopada ubiegłego roku. Od tamtej PiS blokuje włączenie go do porządku obrad, a tym samym – głosowanie nad projektem.

– Nasz wniosek trzykrotnie spotkał się z blokadą ze strony przedstawicieli PiS. Przede wszystkim marszałka Terleckiego, z którym trzykrotnie rozmawiałem i który trzykrotnie zapewniał mnie, że zostanie to dopuszczone do porządku obrad – mówi poseł Rzymkowski. Dodając, że „czuje w tej sprawie podwójne dno”.

- To nie wynika z niechęci do naszego projektu ustawy, ale do procedowanego wspólnie z nim projektu rządowego, tzw. ustawy o zakazie nazywania niemieckich, hitlerowskich obozów koncentracyjnych „polskimi obozami śmierci”, która zawiera w sobie szereg błędów i mankamentów – wyjaśnia poseł. Zaznacza, że projekt wzbudza liczne wątpliwości natury prawnej. Brakuje w nim m.in. kontratypu, czyli okoliczności wyłączających odpowiedzialność karną, z tytułu prowadzenia badań naukowych. – To główna przyczyna, dla której projekt leży w „zamrażarce” już piąty miesiąc – mówi Rzymkowski.

Poseł Kukiz’15 zaznacza, że wcześniej jego klub liczył na możliwość porozumienia się z PiS w tej sprawie, a teraz „z czystego pragmatyzmu” nie będzie już składał kolejnych wniosków w tej sprawie na najbliższym posiedzeniu. Zwraca uwagę, że regulamin Sejmu przewiduje, że wnioski, które zostaną odrzucone w ciągu 2 miesięcy będą poddawane pod głosowanie Sejmu.

– Liczymy, że wówczas, gdy z mocy prawa Sejm będzie rozstrzygał nad punktem spornym, to wówczas Wysoka Izba w większości poprze dopisanie do porządku obrad sprawozdania komisji. Tym bardziej, że sam projekt został przez nią zaakceptowany i spotkał się z dużą aprobatą ze strony Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN oraz szefów prokuratury Instytutu. Liczymy, że większość posłów PiS poprze to, a ewentualne poprawki do projektu rządowego zostaną wówczas przedłożone i poprawione. I że całość wreszcie znajdzie swój koniec - mówi parlamentarzysta.

Poseł Rzymkowski odniósł się również do sprawy Mychajło/Michaela K, którą od wielu miesięcy zajmował się szczegółowo nasz portal. Kresy.pl były w zasadzie jedynym medium, które od ub. roku badały sprawę Karkocia i informowały na bieżąco o  postępowaniu, współpracując z brytyjskim badaczką holokaustu, dr Stephenem Ankierem. 13 marca IPN oficjalnie podał, że tożsamość Karkocia została potwierdzona, a prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Lublinie skierował do sądu „wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Michaela K.”, podejrzanego „o popełnienie zbrodni przeciwko ludzkości, stanowiącej jednocześnie zbrodnię wojenną”.

- Bardzo się cieszę, że moja interwencja oraz posła Bartosza Jóźwiaka w jakiś sposób zdopingowała policyjnych ekspertów do przygotowania stosownych wniosków dowodowych, potrzebnych prokuraturze – mówi poseł, zwracając uwagę na determinację prokuratury IPN w tej sprawie.

- Cieszę się także, że media bardzo się tą sprawą zainteresowały. Portal Kresy.pl i agencja Associated Press monitorowała tę sprawę od wielu miesięcy, a nawet lat. Ponadto, także Mariusz „Max” Kolonko zwrócił na tę sprawę uwagę i wystąpił z apelem do władz USA, domagając się ekstradycji Michaela K. - stwierdził Rzymkowski.

Poseł zwraca uwagę, że Mychajło K. zataił w swoim wniosku wizowym i wniosku o nadanie obywatelstwa USA fakt, że był oficerem Waffen-SS, gdyż zablokowałoby mu to wyjazd do Stanów Zjednoczonych. A teraz może to doprowadzić do utraty przez niego obywatelstwa USA, a tym samym nawet deportację na Ukrainę.

Klub Kukiz’15 złożył również w Sejmie projekt uchwały ws. uczczenia pamięci bł. bpa Grzegorza Chomyszyna. – Bardzo bym chciał, żeby na kolejnym posiedzeniu Sejmu odbyło się posiedzenie komisji kultury i środków przekazu. I żeby Sejm przyjął naszą uchwałę przez aklamację. Tym bardziej, że zbiega się to ze 150 rocznicą urodzin bł. bpa Grzegorza Chomyszyna – można powiedzieć, patrona pojednania polsko-ukraińskiego.

Rzymkowski przypomina, że bł. bp Chomyszyn, jako Ukrainiec i grekokatolik, sprzeciwiał się narracji i polityce ukraińskich nacjonalistów nawołujących do eksterminacji polskiej ludności. – On jeszcze za życia jednoznacznie wypowiedział się o polityce prowadzonej przez abpa metropolitę grekokatolickiego Lwowa, Andreja Szeptyckiego. Jego świadectwa jest kontrświadectwem w kontekście toczącego się postępowania beatyfikacyjnego abpa Szeptyckiego – mówi poseł.

Dodaje, że może to nawet doprowadzić do zablokowania tego postępowania, także z uwagi na czyny metropolity lwowskiego, który przyczyniał się do rozsiewania zbrodniczej i antychrześcijańskiej ideologii ukraińskiego nacjonalizmu. – Struktury kościoła grekokatolickiego walnie przyczyniły się do późniejszego ludobójstwa na Wołyniu. Z kolei bł. bp Grzegorz Chomyszyn był orędownikiem pojednania polsko-ukraińskiego w oparciu o tradycję chrześcijańską, cywilizację łacińską, rozumienie prawdy, dobra i piękna na sposób uniwersalny – zaznacza Rzymkowski, dodając, że współpracował on blisko m.in. z zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów ministrem spraw wewnętrznych II RP Bronisławem Pierackim.

- Bp Chomyszyn był orędownikiem pojednania i braterstwa naszych narodów, więc moim zdaniem polski parlament powinien go uczcić. Tym bardziej, że jego postawa powinna wpisywać się zarówno w polską, jak i ukraińską rację stanu. On powinien być patronem pojednania między naszymi narodami – mówi poseł Rzymkowski. " 

http://www.kresy.pl/

Ps.

"Mychajło K. to ukraiński zbrodniarz wojenny i oficer Waffen-SS, odpowiedzialny za okrutną pacyfikację polskich wsi na Lubelszczyźnie w lipcu 1944 r., w trakcie której zginęło ponad 40 niewinnych osób, w tym kobiet i dzieci. K. był wówczas dowódcą kompanii Ukraińskiego Legionu Samoobrony, hitlerowskiej formacji kolaboracyjnej, której był współzałożycielem.  Od kilkudziesięciu lat jako Michael K. mieszka w USA, a od 1959 r. jest obywatelem amerykańskim. W oficjalnych dokumentach zataił fakt służby w niemieckim wojsku w czasie II wojny światowej."

Opublikowano: 21.03.2017 09:19.
Autor: Pogodny
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Map

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Nawet z k*rwy syn będzie czymś lepszym niż ta lewacka banda gotowa zabić własne dzieci,...
  • Polskie plaże j jeziora z górami zatłoczone turystami. I gdyby nie te huragany i bandy...
  • Kraków wabi wielbłądników bardziej od Warszawy Np. Festiwalem Muzyki Żydowskiej.

Tematy w dziale Polityka