13 obserwujących
158 notek
32k odsłony
97 odsłon

Zapamiętałem pierwsze dni Powstania

Wykop Skomentuj

   
Zapamiętałem dobrze pierwsze dni powstania   (I) 258
Gdy cały impet Niemców uderzył na Wolę
Rozstrzelali cywilów, od samego rana
Patrzyliśmy bezsilnie, mówiąc: ”ja pierdolę”

Widzę małe podwórko, jakby na Dynasach
Mężczyźni kopią dziurę w potarganych bluzach
Okop błogosławiony krzyżem katabasa
Pod wodzą oficerków w niemieckich rajtuzach

Rozpaprali warszawską ulicę do pasa
Jak dziwkę, i ryją w głąb zgniłego ciała
Truchło rozbebeszone leży na golasa
Śmierdzi jak trup sekcyjny w budzie konowała

Że rozwalą pół miasta, spalą kamienice
Żeby ludność rozgonić, jak pchły z psiego futra
Nie potrzeba zbyt wiele wywrócić na nice
Katolickiej hołoty, by przywieść do Lutra

Nie potrzeba zbyt wiele polskiej burżuazji
Skumanej z Niemcem w tej tragicznej chwili
Gdy idą bolszewicy po skarb Eurazji
 Ruskich hrabin i starocerkiewnych Postylji   

Okopy Świętej Trójcy na Jerozolimskich
 Co chwilę z trzewi biednych  jakieś flaki z rydlem
Wyrzyguje stek wrednych epizodów świńskich
Które były święcone krzyżmem i kropidłem

Wreszcie walnęła bomba w ludzkie kretowisko
W którym msza miała sprawić Bogu dziękczynienie
Dziesięć starych dewotek robi zbiegowisko
Gdzie dziesięciu znalazło w śmierci wybawienie
 
Teraz trochę za późno dla młodej gawiedzi
Tupać wrzaskliwie na niemieckich fryców
Którzy akowskich dziadków niczym w beczce śledzi
Wywozili z Warszawy do swoich Auschwitzów


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura