13 obserwujących
228 notek
40k odsłon
  30   0

Błogosławiony czas powstania

Błogosławiony czas powstania

Błogosławiony polskie dzieje czas powstania
Krwawego chrztu powszechnej wojny nastał
Która nie szczędzi burżujskiego drania
Bicz boży tłuste dupy spekulantów chlastał
I wypędzał kurestwo z miękkiego posłania

W sierpniu nie spadła ani kropla deszczu
W Wiśle przybyło od krwi mętnej wody
Dostałem od kurewki wenerycznych dreszczy
Obłapiałem jej piersi nieziemskiej urody
I wyłem, by mnie w dupę całowali wieszcze

W bunkrze przy barykadzie na trzeźwo ją brałem
Gniotąc jej biodra i piersi dojrzałe
Żeby skończyć kochanie przed zbiórką wieczorem
By dzień walki o Polskę nie skończyć banałem
I zapisać w raporcie, ”Niemców zabijałem”

Jako artysta na efekty łasy
Grałem na jej pośladkach pieśni gerylasów
A w miejscach tuti wtórowały basy
Ciemnych faktur wybuchów i jasnych hałasów
Spuszczanych regularnie z niemieckich sztukasów

To one nadawały rytm naszemu ciału
Żeby się zgodnie miłośnie gibały
Gdy się waliły ściany i nasz świat pomału
Zmieniał się w łajno i potęgi drżały
Przed kanałami śmiertelnego kału

Dziewczyny do powstania przyszły pchane rują
Ciemnych popędów natury do światła
Zadać kłam chciała klechom i pobożnym szujom
Mieszczańska ciała zadać idolatria
Żeby rozkosze dawać młodym zbójom

Ach ileż kobiet mieszczańskich salonów
Zaspokoiło jurnych chamów żądzę
Którzy poszli z powstania do nowych szwadronów
Po władzę, szarże i nowe pieniądze
Mnożąc ilość pożarów i gwałtów i zgonów

Ileż się modlitw próżnych poszło paść do piekła
Ileż straciło cnotę młodzianków i dziewic
W kołowrocie Historii co jak suka wściekła
Gryzła bogaczy wypluwając plewy
Bo to się stało, o co się modlił się Mickiewicz

Ja też straciłem wiarę, żeby ją odzyskać
W wielki ład świata moralnej elipsy
Jeśli krzywdzisz nad miarę, zamiast wszy wyiskać
Spotkasz na drodze  jeźdźców swej apokalipsy
Żeby w powstaniu granatami ciskać

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale