13 obserwujących
227 notek
40k odsłon
  90   0

Inkwizycja warszawska '44

Inkwizycja warszawska '44

Na Placu Czterech Krzyży, boże, co za nogi!         
Stoisz naga pod słupem, przywiązana sznurem
Tuż koło barykady, dla naszej przestrogi   
Byśmy się nie bawili twym futerkiem burym
Zaś dewotki litanie odmawiają chórem

Złapali cię żandarmi komendanta Bora
Dbałego o moralność partyzanckiej wiary
Kapturowy sąd AK co się zebrał wczora
Przeznaczył młodą kurwę do roli ofiary
Żeby ją z czarnym kotem zawiązać do wora

Bo lepiej będzie, kiedy jedna prostytutka
Poświęci się za naród zbawiony w całości
Od bolszewickich ciągot do jednego sutka
Kurwy udzielającej bezpłatnej miłości
Z której tyle korzyści co z żabiego udka

Przeorysza zeznała, że była w zakonie
Żoną Jezusa uwięzioną w celi
Która nosiła diabli pomiot w łonie
Lecz wypuścili ją z nieba anieli
Kiedy Warszawa jak Sodoma płonie

Na Plac Siedmiu Szubienic wjechał wielki kamion
Wywlekli ją na podest przed oczy gawiedzi
Wygolili ją hycle poszukując znamion
Hakenkreuza na cipce – nie chciała spowiedzi
Zawisła rozkraczona sznurami do ramion

Nie przyznała się hardo do wytrucia Niemców
Kto jej kazał dolewać zimnego witriolu
Do koniaku i wódek akowskich rozjemców
Którzy pili z Gestapo w pokojach Bristolu
Bo pizda biednej dziwki nie dla cudzoziemców

Cierpisz biedna, za grzechy naszych męskich rodów
W swym posągowym ciele wytrzymaj do nocy
Gdy spać pójdą sędziowie, pasterze narodu
Bogini, Wielka Matko, oczekuj pomocy
Od czarnego koguta, zabitego z procy

Kapłani za pokutę dali nam post ścisły
Żeby nam pełne kiszki nie babrały jadem
W chwili konania naszej duszy czystej
Pożądliwości ciała i pępka tojadem
Gdy prostytutkę będą topić w Wiśle

Ale my cię kochamy, jako Polskę Pierwszą
I nocą uwolnimy od całej żenady
I damy ci karabin, byś z odkrytą piersią
Prowadziła nas znowu, na gruz barykady
A wszystkie psy niemieckie, obedrzemy z sierścią

Bo prócz ciebie, nie mamy żadnego folwarku
Jak Bór, co broni swego majątku w stolicy
Pozbawieni własności, mamy tylko lutnię po Bekwarku
By sławić twoje piękno, bożej bezbożnicy
Na widok której, męskie serca miękną

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale