13 obserwujących
269 notek
43k odsłony
  36   0

Tratwa Meduzy

Tratwa Meduzy…

Gdzieś się wczoraj zapodziały moje dawne smutki
Na ulicy pewnie leżą w zapomnianym mieście
Do którego przyjeżdżałem by napić się wódki
Podziwiając za szynkwasem powaby niewieście


Przepływają dni i noce jakby płynne błoto  
Poprzez  palce wyciekają syzyfowe prace
Na sam koniec pozostaje jakieś pars pro toto 
I w młodości utracone lukratywne płace

Płynę z nimi w martwe morze jak szkło przydymione
Nurt mnie wlecze aż uderzę w dno rozbitą głową
Wtedy wróci czysta pamięć orgii w matki łonie
By odnaleźć i połączyć się z drugą połową

Darmo brałem, darmo dałem przelewając pozór
Z roku na rok odkładałem swój dług małowierny
Ślepe oko skrobiąc nożem, soląc woli ozór
Ukrywając prześcieradło oślizgłe od spermy

Szła głupota razem ze mną żebrząc bez ustanku
Żebym litość okazywał zaciśniętym zębom
Kuśtykając z nienawiści o sinym poranku
Brałem grzywnę miłosierdzia z liści miłorzębu

Brałem garba uczciwości by go dumnie nosić
Sufrażystki w łaskawości zbawiałem od klęski
Nie potrzeba mej pańskości było długo prosić
Taki byłem szczodrobliwy dla dziwek i męski

Aż na koniec wyszła na wierzch cała scheda dziada
Której wstydzę się do piekła brać w parcianym worku
Kurwy, księdza i złodzieja - familijna triada
Dała mi metempsychozę w dziurawym rozporku

Dziś za późno szukać szczęścia ani jego sensu
Gdy się brało obietnice zbawienia po śmierci
Bez żadnego potwierdzenia złego precedensu
Na zadatek boskich uciech dojąc jędrne piersi

Nie trzeba było brać Żyda na statek pijany   
Gdy zbiegł hyclom na Golgocie oszust patentowy
Został po nim śmiech diabelski i krzyżyk drewniany
Szkoda tylko głupich dzieci i dziurawej głowy

Już za późno błagać niebios o marny grosz wdowi
Po coś łaził na igrzyska żeby zbierać guzy
Wierzyć w kłamstwa o miłości Panu Jezusowi
Żeby teraz zdychać w nędzy na Tratwie Meduzy

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale