13 obserwujących
140 notek
30k odsłon
60 odsłon

Z notatnika chorążego Kulbaki - pisane podczas powstania warszawskiego

Wykop Skomentuj2

Gdzie moi przyjaciele są
Z którymi pasłem księże woły
Zwabiałem dziewki do stodoły
Zniknęli gdzieś, jak młody szron

To jednak nie ci, którzy w polu
Szukali wyki wśród konkolu
W sadzie straszyli stada wron
 Skrzeczących dziko w szkolnej ławie
Com się bił z nimi na zabawie
Anim z którymi ciągnął dzwon -

Gdzieś się zgubili w leśnej trawie
Z tamtymim wabił księżyc młody
Z tymi, chodziłem do gospody
Z innymi znowuż kradłem złom
Z tamtymi kryłem się po lesie
Z tymi, z dziewkami pod przyciesie
I wszyscy drodzy moim snom
 Którym mam przyznać złoty srom?

Z tymi znów kradłem nektar złoty
Z tamtymi szedłem na zaloty…
W której mogile teraz śpią?

  Nie są to przyjaciele, ale próżne sroki
Co w kościelną rocznicę wypinają boki
Moi już dawno siedzą na obłoku
Tylko ja się tu trzymam, jak szkapa obroku

Moi są spod gąsieni czołgowych goliata
Pozbawieni nadziei, bez żadnej przyczyny
Ludzkich instynktów, które zrobiły wariata
Z Grubego Olka, żeby poleciał na miny

Albo ci z lasu, Zbyszek, Adam, Jurek
Z którymi jadłem partyzancki żurek
A potem wynosiłem spod gruzów piwnicy
Rannych spod barykady, z podziemnego dołu
Kulka mnie oszczędziła, żebym pomógł zrobić
Przysługę dobrej śmierci - i przyjaciół dobić
Przyjaźń się drogo płaci, dopiero przy zgonie
Więc dziś nie mam nikogo na swoją obronę

Bo moi przyjaciele już dawno odeszli
W trupim uroku lazurowej pleśni
Zapomniałem, co znaczą już przyjaźnie męskie
Czy również dzisiaj płaczą, żołnierze po klęsce
Nikogo nie ma, a ja dalej tęsknię

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale