7 obserwujących
17 notek
39k odsłon
  211   0

"Sasinalia" - czyli jak prawdę prawdę obrócić w fekalia.

Szanowni Państwo,

świętym oburzeniem zawyły salony (i nasz i te mniej znaczące, aczkolwiek bardziej krzykliwe) na rzekome (przyznaję się, wbrew własnym przekonaniem do nie odsłuchania oryginału) słowa Oberministra Sasina: "oczywiście występują problemy, tym problemem jest chociażby zaangażowanie personelu medycznego, lekarzy.
- Niestety występuje taki problem, jak brak woli części środowiska lekarskiego – chcę to podkreślić wyraźnie, części. Oczywiście bardzo wielu lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale część tych obowiązków wykonywać nie chce." (cyt. za https://www.salon24.pl/newsroom/1082831,policzek-sasina-dla-lekarzy-medycy-zadaja-przeprosin-od-wicepremiera).

Powiedzcie mi drodzy salonowicze, gdzie w tej wypowiedzi jest jakikolwiek fałsz, przeinaczenie, a nie daj Boże kłamstwo! Przecież to rzecz od zarania dziejów oczywista, że ludzie dzielilą się (TAK dzielą się, bo to nie jest bezrozumna masa, która nie da się sklasyfikować) na:

  • dobrych
  • złych
  • i podłych

Już same możliwości wyboru są zatrważające... W końcu przewaga ujemnie nacechowanych (tj. złych i podłych) jest dwukrotnie większa od tych pozytywnie nacechowanych. Ale niestety z faktami (niestety Cz. Niemen nie miał racji) się nie dyskutuje.

Jakby mnie ktoś zapytał o moje zdanie na temat powołania 'medyków', to z pełną odpowiedzialnością dla lekarzy z mojego pokolenia wzwyż z całą odpowiedzialnością odrzekłbym, że ich powołanie to KASA. Sam z mojej klasy LO mam 4 medyków i żaden z nich, jako nastolatek nie krył się ze swoimi motywacjami..(oczywiście jak na biol-chem przystało osób z ambicjami było więcej, ale tylko tym się udało).

I teraz drodzy salonowicze zadajcie sobie pytanie, jakie były wasze odczucia w kontakcie z naszymi lekarzami. Nie z legalistycznie pojętym systemem i 'służbą zdrowia' - która jest dziadowska i jeszcze długo dziadowska będzie, ale z lekarzami... Sasin trafił w sedno! Znamienita część z nich to konowały/karierowicze/konformiści nastawieni na dojenie kasy! I żeby nie było, że rząd jest wspaniały itd itp, bo to ON pozwolił na zamknięcie przychodni i 'teleporady'. Nie mniej Sasin powiedział prawdę!!! W służbie zdrowia pracuje niepomijalny odsetek lekarzy, którzy poza własnym anusem nie widzą nic innego! Ten sam lekarz 'państwowo' potencjalnego chorego się boi, ale po 16:00 za jedyne 150 PLN/h prywatnie już nie.

I żeby nie było... Szczerze powiedziawszy, ja mam za sobą pewne perturbacje zdrowotne.... i o dziwo, nie mogę się do 'naszego systemu' przyczepić. Naprawdę miałem szczęście i potraktowano mnie (co najmniej 2x) naprawdę poważnie i czułem, że tym lekarzom i pielęgniarkom z którymi miałem wówczas do czynienia, zależy na moim zdrowiu.

Nie mniej był pewien zgrzyt, tj. potrzebowałem operacji, i Pani dr ordynator krakowskiego szpitala, w którym mnie diagnozowano, zasugerowała udanie się na operację do jakiegoś powiatowego szpitala, bo tam jest lekarz (ówczs dr, dzisiaj już prof), który wykonuje potrzebną mi operację nowoczesną (do tego AUTORSKĄ) metodą, która jest znacznie mniej inwazyjna, dzięki czemu nie skompiluje mi życia w długiej przyszłości (miałem ówczas 29 lat). 
Więc zacząłem drążyć temat. Jak to jest, że w mieście w którym powstał pierwszy polski uniwersytet, gdzie działa wcale nie najgorszy szpital uniwersytecki, nie ma lekarzy, którzy pokroją mnie (prawie) 'po nowoczesnemu' (tj. metoda miała ówczas już ponad 5 lat), tylko wszędzie w sposób iście XIX wieczny. I co się okazało... ów lekarz, który ostatecznie nadzorował moją operację, którą wykonywał jego podopieczny (nigdy później nie widziałem tak licznego grona stażystów na obchodzie), został zesłany na BANICJĘ z ogarniętego echem 'krakuffka', do powiatowego szpitala !!! Bo gówniarz w wieku ledwo trzydziestu kilku lat opracował i wdrożył uznaną na świecie (dana metoda była opublikowana przez niego w renomowanych, międzynarodowych czasopismach, jak również pomysłodawca był prelegentem na wielu poważnych konferencjach - w tym w USA) , kilkukrotnie mniej inwazyjną metodę operacyjną! Jak urwał ŚMIAŁ... bez koneksji, bez nazwiska, tak po prostu ! tylko inteligencją i wiedza ośmieszyć WIELKICH krakoffskich 'profesoruw' i to z takimi wpływami, że Pani dr ordynator, ową sugestię wypowiada pomiędzy wierszami! Sama mając na tyle kompetencji i umiejętności, żeby ową operację przeprowadzić! Bo jak każde znaczące odkrycie, innowacja owego dr  była na tyle technicznie prymitywna, że przez lata nikt tej możliwości nie zauważył! Ale jej nieinwazyjność ma przeogromny wpływ na moje obecne życie!

I tym jest właśnie środowisko lekarzy. Tak jak sądownictwo jest RAKIEM w i tak marnym systemie rządzącym polską. I żeby nie było.. ja mam szczęście, powyżej opisany przypadek miał największy wpływ na moje życie, ale nie był jedynym. Osobiście miałem jeszcze inne problemy. Szczęście w nieszczęściu, moje dzieci również trafiały pod opiekę lekarzy i zawsze trafiały dobrze... ale to nie jest reguła. I każdy z nas albo bezpośrednio, albo pośrednio spotkał się z (wybierz kilka):

  • arogancją
  • niekompetencją
  • nieuctwem
  • bezczelnością
  • łapownictwem

mniejszej, aczkolwiek znaczącej części wpływowych, polskich lekarzy. Dlatego pytam się: gdzie Sasin powiedział nieprawdę?


A teraz dla troli: TAK Sasin jest osobą niekompetentną i nie powinien piastować tak wysokiej funkcji. Ale skoro powiedział prawdę to osobiste animozje to sobie w buty 'wsadźta' i na argumenty 'dyskutujta'!

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale