2 obserwujących
234 notki
53k odsłony
72 odsłony

Muzea i irytacje

Wykop Skomentuj4

Muzea i irytacje

Odwiedziłem ostatnio kilkanaście muzeów w Polsce pod kątem zabytków archeologicznych.

Obszarem moich zainteresowań jest przeszłość przedchrześcijańska ludów (człowieka) na ziemiach polskich, a zwłaszcza Słowian, tzn. prehistoria, starożytność i część średniowiecza.

Oczywiście trzeba tu uwzględnić wcześniejsze etapy rozwoju geologicznego ziemi i wpływ kultur zewnętrznych, a czasy późniejsze tylko w zakresie rozwoju niezależnego od chrześcijaństwa.

Uwagi co do treści a zwłaszcza formy tych wystaw zamieszczam na bieżąco.

Jest jednak sprawa bardziej ogólna, na którą trzeba zwrócić uwagę.

Praca archeologa ma jakieś związki z pracą detektywistyczną: nie tylko zbiera on zabytki materialne przeszłości i analizuje stare dokumenty, lecz także stawia hipotezy na podstawie tychże, wypełniające braki i luki.

Jedną z takich hipotetycznych sytuacji, z którą kilka razy miałem do czynienia, była podana jako pisemna informacja wzmianka o składaniu ofiar z ludzi, np. przy katastrofalnych zdarzeniach przyrodniczych lub śmierci znaczącego członka rodu czy plemienia.

Dlaczego mnie to irytuje?!

Są wątpliwe podstawy do takich przypuszczeń.

Owszem, przez ziemie polskie przewinęło się wiele dziwnych ludów: Awarowie, Celtowie, Goci, Hunowie (Mongołowie), Scytowie, Wandalowie, itp.

Pozostały po nich pojedyncze groby, które mogą budzić takie przypuszczenia.

Jednak moim zdaniem bez twardych dowodów nie należy wysnuwać takich hipotez.

Powołam się tutaj na tzw. „brzytwę Ockhama”: „Nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę”.

Postulat prostoty, który z tego wynika, poleca także szukać prostych wyjaśnień dla odkrytych faktów, a według mnie na ziemiach polskich składanie ofiar z ludzi jest mało prawdopodobne.

Jest wiele możliwości innego wytłumaczenia takich pochówków.

Zupełnie podobnie jest z hipotezami szukającymi w obrzędach słowiańskich analogii do religii, kultów i mitologii greckiej, rzymskiej, germańskiej czy jakiejkolwiek innej – nie ma do tego żadnych podstaw, tym bardziej że warunki przyrodnicze (np. klimatyczne) ziem polskich były odmienne od śródziemnomorskich, więc ludzie stawali przed nieco odmiennymi surowymi problemami życia codziennego.

W ogólności wydaje mi się, że interpretacje archeologów częściej zmierzają w stronę poszukiwania wierzeń, religii, kultów, obrzędów starożytnych niż zwykłego rozumienia potrzeb codziennych ludzi.

Zupełnie nie zgadzam się z interpretacjami archeologów, którzy bez twardych dowodów przypisują pewnym obrzędom lub przedmiotom, ozdobom, znaczenie magiczne, chroniące przed urokami lub zapewniające przyszłą pomyślność.


Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura