2 obserwujących
55 notek
36k odsłon
60 odsłon

Era wirtualnej znieczulicy

Wykop Skomentuj2

Tak sobie myślę jak intensywnie masowa popkultura i otoczenie mediów społecznościowych znieczula nas na kwestie związane z najwyższymi wartościami pokroju ludzkiego życia. Zupełnie bagatelizujemy poważną problematykę czy to na gruncie wahań geopolityki (które w niedalekiej przyszłości mogą przenieść się na arenę środkowej Europy) czy wyraźnego eksponowania wyższości jednych graczy nad drugimi w formie przestrogi lub ostentacyjnego "prężenia muskułów" w wymiarze militarnym. Dzięki ogólnodostępnym nowinkom technologii cyfrowej potrafimy rozsiadając się wygodnie w fotelu niejako "z pierwszego rzędu" z namiętnością i niewzruszenie przyglądać się publicznym egzekucjom, wykonywanym w bestialski sposób z zimną krwią (pokroju dekapitacji). Nawet kątem ust nie wyrwie się odzew sprzeciwu i nawet powieka nie zadrży nam w obliczu spektaklu eksplozji pocisków na frontach wojennych bliskiego wschodu, gdzie cywile masowo oddają swoje życie za niewinność, rodziny pogrążone w żałobie opłakują poległych, dzieci zostają osierocone, a kobiety owdowiałe, krew i wnętrzności wraz z cuchnącą zawartością rozlewają się litrami roznosząc różne choroby, ciała rozrywane są na strzępy w odorze rozkładu lub wśród kanibalistycznych praktyk towarzyszy broni, a budynki zamieniane w stosy spalonego na wiór gruzu i pyłu. Niekiedy nawet (niczym ludziom pierwotnym o prymitywnych instynktach) towarzyszy nam przy tym jakaś forma ekscytacji, podniecenia lub euforii, jakbyśmy kibicowali zjawisku mordu i destrukcji i fizycznie podniecali się skalą destabilizacji współczesnego nam świata albo śmieszkujemy i trollujemy niedojrzale, robiąc sobie niesmaczne żarty z ofiar kataklizmów, co jest nie tylko nie na miejscu, ale przede wszystkim świadczy o poziomie intelektualnym i zaczyna powoli przerażać. Medialne osaczenie podobnymi obrazami, każe traktować je z dystansem jak pospolite elementy szarej codzienności, niekiedy nawet o zabarwieniu rozrywkowym (sic!) i nagradzać jednostkami uwagi, sprzedawanej na rynku tanich sensacji za symboliczne "łapki w górę", jako współczesne symbole aprobaty, wątpliwej jakości nagrody łechtającej czyjeś zazwyczaj wyraźnie niedowartościowane ego, sympatii, sieciowej waluty świadczącej o jakości danych materiałów, co podnosi obserwowane zjawisko do rangi absurdu. Wyraźnie wypaczają one nasze postrzeganie rzeczywistości, sprawiając że zaczynamy utożsamiać te sceny z jakimś reality show w czasie rzeczywistym dla gawiedzi, jakiś do bólu realistyczny film akcji, w którym głównymi bohaterami są realne postacie bez charakteryzacji, peruk czy też kostiumów. Dla nas to tylko zabawnie krzyczący brodacze w turbanach z nożami czy maszerujące grupy zielonych ludzików w mundurach z karabinami na ekranach telewizorów, komputerów, smartfonów czy tabletów, dla innych zaś to ich realni oprawcy, mordercy i ciemiężyciele, więc warto mieć to na uwadze.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo