Pan z cegłą
I love the smell of napalm in the morning
122 obserwujących
100 notek
582k odsłony
  1553   0

Za wolność naszą. N-a-s-z-ą.


Są na Ukrainie dosyć liczni ludzie, którzy bardzo chętnie "wyprostowaliby granice" tak, że Przemyśl (i inne pomniejsze) znalazłby sie pod ich wladzą i bynajmniej się z tym nie kryją. Zapiekła nienawiść do wszystkiego, co polskie, jest jedną z ich cech charakterystycznych. Jest to ewidentnie mniejszość, ale mniejszość głośna i widoczna, w dodatku niektórzy z ich działaczy mają wpływ (niewielki na razie) na polityków. Żeby daleko nie szukać, niegdysiejszy pupil Polaków Wiktor Juszczenko dekorował pośmiertnie Stepana Banderę tytułem Bohatera Ukrainy! (Sąd Administracyjny anulował jednak tę decyzję; najpierw w Doniecku, a w końcu sąd Naczelny. Pomyśleć, że polski sąd skazał go w 1936 roku na karę śmierci za zabójstwo ministra SW, które zamieniono mu na dożywocie tytułem amnestii...)

W każdym razie skurwysyny pokroju Bandery są uważani za "bohaterów" i żaden z dotychczasowych rzadów ukraińskich nie przyznaje, że na Wołyniu i we Wschodniej Małopolsce dokonano LUDOBÓJSTWA na ludności polskiej (a także na rosyjskiej, żydowskiej, czeskiej i... ukraińskiej, podejrzewanej o "zdradę"). Dla wielu, naprawdę wielu Ukraińców to byli po prostu "bohaterowie".

No i czytam różne opinie, że trzeba dostarzyć Ukraińcom broń, że Polska się za mało angażuje, że trzeba "braciom" pomóc konkretnie... A dlaczego? Czy chcemy wyrolować się jak Amerykanie, dzielnie dozbrajający i szkolący mudżahedinów przeciwko Ruskim, a teraz usiłujący bezskutecznie zapanować nad rozpętanym przez siebie żywiołem? A kto tam dowodzi? Zamiast już dawno temu zabezpieczyć granicę z Rosją, zajęto się "oblężeniami"... A może o to chodzi? A może po prostu jest totalny bałagan i tylko miejscowi oligarchowie pilnują swoich interesów, zaś ochotnicze oddziały i regularna armia rządzi się sama?

Polska powinna być gotowa, przygotowana na wszelkie okoliczności. Ale nie rwać się przed orkiestrę i bratać się z ukraińskimi nacjonalistami. Może się wreszcie nauczymy i zamiast upajać się hasłami o "braterstwie", będziemy choć raz chłodno kalkulować...

Lubię to! Skomentuj83 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale