18 obserwujących
22 notki
642k odsłony
8982 odsłony

Przeczekać, przemilczeć, zapomnieć! Tak walczymy z pedofilią autorytetów

Wykop Skomentuj33
- To prawda, zadzwonił do mnie, że chce to wyjaśnić. Wcześniej dzwonił do mojego męża, ale on nie odebrał – mówi żona mężczyzny, który twierdzi, że był molestowany w latach 80.


Telefonu od  muzyka nie odebrała także Justyna (imię zmienione), ofiara z lat 80. Inaczej było z mamą kobiety, która już składała zeznania.

- Zadzwonił do mnie, byłam bardzo zaskoczona i skołowana, powiedziałam, żeby zadzwonił do mojej córki, jeśli coś chce wyjaśniać. Myślałam, że tego nie zrobi, ale on zadzwonił. Córka nie odebrała. Potem znów zadzwonił do mnie. To była strasznie dziwna rozmowa. Mówił o nagonce, jakichś dużych pieniądzach, które ktoś płaci za jakieś oświadczenia. Dopiero potem znajoma mi uświadomiła, że to mogła być zawoalowana propozycja, ale ja tego nie wiem, ja tego nie zrozumiałam. Natomiast on twierdził, że całe środowisko, cały PSJ murem za nim stoi – mówi mama kobiety.


- Jest to wierutne, bezczelne kłamstwo. Absolutnie potępiamy to, co on robił. Nie możemy oficjalnie uznawać jego winy, skoro nie jest jeszcze udowodniona przez sąd. Ale wszelkie informacje wskazują na to, że to jest prawda, więc absolutnie stoimy po stronie ofiar i zrobimy wszystko, aby wspomóc ofiary, dojść do prawdy i aby sprawiedliwości stało się zadość. Zarząd wydał oświadczenie stanowczo potępiające wykryte fakty i my się absolutnie od tego człowieka odcinamy. On manipulował, ukrywał to, co robił, spowodował, że stowarzyszenie jazzowe nie miało w zasadzie wiele wspólnego z muzykami, ze środowiskiem muzycznym, przez wiele lat to była prywatna działalność pod szyldem PSJ. Apeluję do osób poszkodowanych, żeby nie poddawały się jakiejkolwiek presji, znajdą w nas pełne wsparcie – odpowiada Piotr Rodowicz, prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.


Co na to prokuratura? Czy nie można zabronić oskarżanemu mężczyźnie kontaktowania się z osobami składającymi zeznania w tej sprawie?

„Postępowanie prowadzone jest w sprawie, na tym etapie nie ma procesowych możliwości stosowania środków zapobiegawczych, takich jak np. zakaz kontaktowania się z określonymi osobami” - tłumaczy Łukasz Łapczyński, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - „Prokurator wykonuje czynności wynikające ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego; w tej chwili nie jest w stanie podać terminu zakończenia postępowania. Celem przedmiotowego postępowania jest ustalenie wszystkich okoliczności wynikających z relacji kobiet, tak by następnie dokonać ich procesowej oceny”.


Muzyk nie wypowiada się w mediach na ten temat. Wydał oświadczenie, w którym twierdził, że oskarża go jedna kobieta. Zapowiedział przez prawnika proces przeciwko mnie. Do dziś nie otrzymałem pozwu.

Polskie #metoo

Być może sprawa muzyka nigdy nie zostanie w pełni wyjaśniona, ale jej ujawnienie wywołało niezwykle ważny społecznie efekt. Bardzo wiele osób przestało milczeć. Opowiadają o tym, jak były traktowane przez mężczyzn w dzieciństwie lub przy wykonywaniu obowiązków zawodowych. Niedawno kilka kobiet ujawniło, że molestował je w dzieciństwie znany aktor z Katowic. Niestety, zrobiły to dopiero po śmierci aktora. Wielką nadzieję na polskie #metoo ma Anna (imię zmienione), która opowiada o zachowaniach znanego saksofonisty z Wrocławia (WAŻNE: TEN SAKSOFONISTA NIE JEST PODEJRZANY O PEDOFILIĘ):

- Wysyłał mi zdjęcia, a potem zwabił do pokoju, gdzie się obnażył. Wiem, że wobec wielu kobiet dokonywał podobnych aktów, że ofiar takich niechcianych przez kobiety zachowań jest bardzo dużo. Kontaktujemy się ze sobą, mam nadzieję, że wszystkie razem wystąpimy w tej sprawie i powiemy o naszych doświadczeniach – mówi Anna.


O czynach tego człowieka opowiedziało mi kilka osób. Jedna z nich twierdzi, że molestował 15-letnią uczennicę, gdy pracował jako pedagog w szkole. Sprawa rzekomo została zatuszowana, muzyk-pedagog porozumiał się z rodzicami dziewczynki.
Apeluję o zgłaszanie się ofiar aktora i reżysera z Łodzi i okolic. Zapewniam wam pełną anonimowość i informuję, że mam już kilka relacji o czynach tego człowieka. Jeśli się zgłosicie, być może udowodnimy mu winę.

W jakim my k... kraju żyjemy

Niedawno Tomek Sekielski opublikował wpis, że po jego filmie „Tylko nie mów nikomu” nikt z kościoła nie zwrócił się do ofiar chcąc im pomóc, cokolwiek wyjaśnić. Niestety tak wygląda to w wielu miejscach. Artyści też wolą unikać tematu pedofilii, nie chcą by ich nazwiska były "zamieszane". Nieliczni odważni są czasem wręcz sekowani przez środowisko. Najlepiej przemilczeć, przeczekać, zapomnieć. Ofiary pedofilii są traktowane niesprawiedliwie, uznawane za współwinne, wstydzą się, a jeśli już mówią, to pojawiają się zarzuty, dlaczego tak późno, a może same chciały. Nie wierzą im lub bagatelizują sprawy nawet ich rodzice. Od nas wszystkich zależy, czy tak zostanie, czy zrozumiemy w końcu, jak wielkim problemem jest pedofilia, jak konieczne są zmiany prawa i procedur postępowania w takich sprawach, jak bardzo musimy zmienić swoje postrzeganie problemu i ofiar.

Mariusz Zielke

Wykop Skomentuj33
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo