2 obserwujących
5 notek
3182 odsłony
  315   3

Koniec społeczeństw początek ludzi-roślin i ludzi grzybów.

Przewaga homosapiens nad neandelczykami prawdopodobnie wynikała z handlu i relacji ktorych brakowało neandertalczykom.

Trudno znaleźć porównanie społeczeństwa i relacji międzyludzkich do świata roślin i zwierząt. Natomiast powiązania związane z przepływem towarów i usług można porównać do niektórych roślin czy grzybów które na powierzchni wydają się być oddzielnymi osobnikami, podczas gdy pod ziemią wspólny system korzeniowy tworzy z nich jeden organizm.

Ludzie nie przeżyją bez sklepów z jedzeniem. W tym jesteśmy obecnie podobni do podziemnych wspólnych systemów korzeniowych. Po zamknięciu sklepów byłyby zamieszki a potem głód. Bardziej zaradni obywatele prawdopodobnie podjęliby działania jakie zdarzały się w oblężonym Sarajewie, gdy z miasta znikały gołębie i drzewa ( coś trzeba było jeść i czymś palić w piecu).

Zakładając brak jakiegoś nagłego kataklizmu, pewne ewolucyjne procesy społeczne i rozwój technologii doprowadzi do końca społeczeństw i nastania nowych zupełnie innych ludzi. 

Według idei XX wieku świat miał się przekształcić w świat prosumentów. Jest to idea trzeciej fali która nastapila po poprzednich falach i  ciągle zmienia świat na naszych oczach. 

Dodatkowym zjawiskiem jest postępująca izolacja i zastępowanie relacji realnych wirtualnymi i relacjami z maszynami. 

Przykładowo zamiast kontaktu ze sprzedawcą mamy kasy samoobsługowe i automaty z kawą, napojami.

Zamiast kolejek na poczcie mamy paczkomaty.

Zamiast kontaktu z urzędnikiem mamy e-urzedy.

Zamiast kontaktu z lekarzem mamy teleporady.

Zamiast pobytu w pracy mamy pracę zdalną.

Zamiast spotkań mamy Facebooka.

Itd

Ludzie się izolują od siebie. Ale potrzeby się nie izolują. Musimy otrzymać prąd z elektrowni, jedzenie, choćby to były zakupy z dowozem do domu, wodę z wodociągu, musimy wyrzucić śmieci, odprowadzić ścieki. Musimy się też jakoś zrelaksować często oglądając jakiś film.

Mamy wspólny system korzeniowy potrzeb, ale jako społeczność znikamy. Towarzystwo człowieka za jakiś czas zastąpią booty a potem roboty.

Przyzwyczaimy się do cyfrowych przyjaciół ale chyba stracimy tych realnych. 

Czy uwolnimy sie też od wspólnego systemu potrzeb? Teoretycznie już dziś można mieć swoją wodę ze studni, swój prąd z fotowoltaiki, gorzej jest że śmieciami i jedzeniem. Ale za jakiś czas jedzenie dostaniemy z kolejnej generacji drukarki  jedzenia a śmieci znikną np rozłożone przez wszystkożerne mikroby.

Na sam koniec służbę zdrowia zastąpią kabiny medyczne.

Czy wówczas relacje międzyludzkie ograniczą się tylko do wojen i świata rozrywki. Możliwe że życie będziemy głównie spędzać w towarzystwie robotów. A relacje międzyludzkie przetrwają w enklawach na Ziemi i w koloniach poza nią.

Pozostała część społeczeństwa wyewoluuje do neandertalczyków przyszłości.


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo