Czas na małe podsumowanie "sukcesów" tego łysego karzełka z Kremla i jego bandy zbrodniarzy.
Bo przecież co tam, że Rosja straciła setki tysięcy żołnierzy – mięso armatnie to ich specjalność, a matki i tak dostaną lodówki w nagrodę! Gospodarka kwitnie: rubel wart tyle co papier toaletowy, a sankcje to przecież tylko witaminy dla oligarchów, którzy uciekają z jachtami pod pachą. Armia? Supergwiazda! Zamiast paradować w Kijowie, gubią czołgi w błocie i strzelają do własnych dronów. A Putin? Ikona męskości – siedzi w bunkrze, trzęsąc portkami przed Prigożynem-duchem i własnymi generałami, którzy wypadają z okien jak konfetti.
No i ten "nowy porządek świata" – Rosja izolowana jak pryszcz na tyłku, sojusznicy to Korea Północna i Iran, a Chińczycy śmieją się w kułak, kradnąc technologie.
Brawo, Władimirze! Twoja wojna to majstersztyk – zamieniłeś supermocarstwo w supermem, a siebie w międzynarodowego klauna. Zbrodniarze jak ty zasługują na Oscara za najlepszy horror: "
Jak spieprzyć imperium w 4 lata".
Slava Ukraini, a wy, ruskie trolle te wszystkie ruszchujbiewicze z lewymi kontami, idźcie dalej marzyć o potędze, bo rzeczywistość was zabije śmiechem!
ps.
„Gdy Rosja myślała, że Kijów padnie w 3 dni, stał tam 22-letni operator dronów FPV z 47 Brygady. Od stycznia do maja 2024 spalił 42 czołgi, 44 BMP, 28 BTR-ów, zabił ponad 430 okupantów i ranił 346. Dostali Złotą Gwiazdę Bohatera Ukrainy. 25 lat i już więcej zniszczonego szmelcu ruskiego niż cała armia Putina w 2022. To nie jest wojna. To rzeź ich marzeń o imperium. Chwała Bohaterom! ”
„Ołeksandr Syrski – generał, którego Rosjanie nienawidzą najbardziej. Rosjanin z pochodzenia, Ukrainiec z wyboru. Bronił Kijowa, Charkowa, Bachmutu. W 2022 dostał tytuł Bohatera Ukrainy. Teraz Naczelny Dowódca. Putin śni o nim po nocach, bo ten człowiek nie oddaje ani metra ziemi bez krwi wroga. Żelazny generał. Żelazna wola. Slava Ukraini!”
„Pamiętacie zdjęcie z początku wojny? Ten facet w garniturze z karabinem, spokojny jak na spacerze? To był symbol. A Dmytro Kociubajło „Da Vinci” – dowódca Wilków Da Vinci? Walczył od 2014, zginął broniąc Bachmutu w 2023. Miał 27 lat. Mówił: „Wolę umrzeć stojąc niż żyć na kolanach”. Leży teraz na Askoldowej Mogile wśród największych. Wieczny szacunek, bracie.”
„Andrij Piłszczykow „Juice” – pilot, as myśliwski. Zestrzeliwał Su-35 i Ka-52 jak muchy. Zginął w 2024, bo Rosja boi się ludzi, którzy walczą z uśmiechem. Na jego grobie napis: „Bohater”. Na sercach milionów – legenda. A Putin dalej chowa się w bunkrze. Kto wygrał tę wojnę moralnie? Nawet nie pytajcie.
„Ci, którzy wracają w czarnych workach. Ci, którzy nie wracają wcale. Ci, co przywożą ciała kolegów 730 dni po porwaniu. Ci, co w 55 lat bez nóg idą na front (Wasyl Sztefko – legenda). To nie są statystyki. To są ludzie, którzy wybrali wolność zamiast lodówki z kremlowskiego „humanitarnego”.
Rosjo – możesz zabić ciało. Duszy Ukraińców nie złamiesz nigdy. Героям слава!”
„Moszchun 2022. Babcia Ludmyła w domu na pierwszej linii. Rosjanie w ogrodzie, Ukraińcy w piwnicy, a ona gotuje barszcz i przekazuje koordynaty. Film „Dziennik Ludmyły” to dowód – nawet staruszka może być żołnierzem. Cała Ukraina to taki dziennik. Pisany krwią, odwagą i nienawiścią do okupanta.”
Вічна пам’ять і вічна
Chwała Bohaterom!


Komentarze
Pokaż komentarze (19)