Głos wójta Jana Bursztyna
"Śmiech to ukrywana prawda o istocie szczęścia człowieka. Jest ona na miarę kosmosu. Czymże będzie wieczne szczęście człowieka, które ludzie oczekują po śmierci? Będzie to nieskończona radość, czyli wieczny śmiech!" - wójt Jan Bursztyn
4 obserwujących
118 notek
26k odsłon
97 odsłon

W sprawie dowodzenia istnienia Boga uwaga krytyczna

Wykop Skomentuj1

- Często spotykam się z dyskusjami na temat istnienia Boga. Czasami ktoś twierdzi, że można to udowodnić i powołuje się na jakieś przestarzałe tzw. dowody, a niektórzy twierdzą, że skoro nie można udowodnić, to jest to jednoznacznie z nieistnieniem Boga. Tego typu myślenie prezentują zwykle młodzi interesujący się filozofią. Miałem okazję podyskutować z pewną absolwentką filozofii, która twierdziła, że skoro nie można udowodnić istnienia Boga, to znaczy, że On nie istnieje. Niby to logiczne rozumowanie, ale pasuje ono do takich zagadek jak historyjki bajkowe np. o gigantach na Marsie. Skoro nie można udowodnić istnienia owych osobników, to należy wykluczyć taką możliwość. Sąd tak zbudowany może i ma rację, ale bardziej pasuje do dyskusji o bajkach niż o Bogu. Postanowiłem pokonać moją rozmówczynię, mimo jej kobiecego uroku potraktowałem ją jak smoka, którego ma zwalczyć rycerz. Zadałem jej pytanie dotyczące życia na obcych planetach: "Czy życie na innych planetach występuje, czy jest możliwe?". Moja rozmówczyni jako twarda ateista zawahała się przez chwilę. Zapewne, gdyby odpowiedziała, że to niemożliwie, to zbliżyłaby się do kręgów tradycyjnego myślenia religijnego, mówiącego o wyjątkowym zjawisku w kosmosie, jakim jest człowiek. Nie pozostało jej nic innego jak potwierdzić, że to możliwe. Zatem poprosiłem ją, aby to udowodniła. Niestety nie mogła, nie potrafiła i wskutek tego zamilkła. Powiedziałem jej, że skoro twierdzi, że możliwe jest życie na innych planetach i mimo braku dowodów i stoi na stanowisku, że tak jest, to dlaczego nie mogąc uwodnić istnienia Boga, odrzuca możliwość Jego istnienia. Boga odrzuca, a tezy do nieudowodnienia o życiu na innych planetach to przyjmuje za rację prawdziwą. Taka sprzeczność w myśleniu świadczy o innych intencjach niż filozoficzne dążenia do poszukiwania prawdy. Żal mi się zrobiło tej dziewczyny, ale również jest mi żal tych, którzy kierując się tanią pychą twierdzą, często na podstawie byle jakich katechizmów, że wiedzą wiele o Bogu, bo w Niego wierzą. Wiara nie jest dowodem to jasne. Tak naprawdę to nie ma żadnych dowodów w sprawie istnienia czy nieistnienia Boga. Wszystkie próby Jego negacji i dowodzenia są nic nie warte, o czym mówi konkretna refleksja filozoficzna Immanuela Kanta dotycząca metafizyki i dowodów na istnienia Boga zawarta w dziele „Krytyka czystego rozumu". W sprawie Boga to wszystkim materialistom i a także bigotom i dewotom oraz habilitowanym doktorom filozofii polecam jedno, wierzcie w Boga, ale czyńcie miłosierdzie i okazujcie współczucie. Rozum ludzki nie jest w stanie pojąć nieskończoności kosmosu, to tym bardziej nieskończonej istoty Boga — powiedział dziś w południe wójt Jan Bursztyn w rozmowie z miejscowym proboszczem, ale on nie chciał na takie tematy dyskutować, bo przyszedł do urzędu w sprawie wyasfaltowania drogi na cmentarz, a to jest również ważne w życiu społecznym, w końcu wszyscy tak i tak umieramy.

.

image

Caspar David Friedrich, "Wejście na cmentarz",  1825 r. (il. z domeny publicznej, link: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Caspar_David_Friedrich_053.jpg  )

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale