ARS MORIENDI
"Mors malum non est, sola ius aequum generis humanis", Seneka Młodszy
1 obserwujący
7 notek
1902 odsłony
889 odsłon

Smutne zdarzenie na dworcu kolejowym

Wykop Skomentuj17

   Kilka dni temu w godzinach wieczornych byłem na dworcu kolejowym w miejscowości B. Musiałem czekać długo na pociąg, więc spacerowałem sobie po hali dworcowej.
Po jakimś czasie  zauważyłem jak starsza, biedna kobieta szukała czegoś w koszach na śmieci i odpadki. Podszedłem do niej i zauważyłem, że jest to zapewne bezdomna osoba. Po chwili rozmowy dałem jej trochę pieniędzy na pożywienie. W tym momencie pojawiło się dwóch funkcjonariuszy straży kolejowej i zwróciło mi uwagę, że obrażam kobietę, czyniąc ją żebraczką, bo dałem jej pieniądze.
Odpowiedziałem, że ta kobieta nie prosiła mnie o nic, zatem nie żebrała, a ja dając jej coś, uczyniłem to zgodnie z prawem pozwalającym na darowiznę każdemu w kwocie poza umową cywilno-prawną i obowiązkiem podatkowym — musiałem coś takiego powiedzieć, gdyż żebractwo jest zabronione na dworcach i oświadczając w ten sposób ochroniłem kobietę przed ewentualnym zarzutem o żebractwo i przy okazji siebie.

- Panowie, macie przecież matki, zapewne też i żony i nie potraficie okazać serca biednej kobiecie, tylko od razu "z dużej rury " pokazujecie swoją władzę - zwróciłem się do funkcjonariuszy. - Komu służycie na tym padole łez? Służycie temu diabelskiemu systemowi, który polskiej kobiecie zabrania nawet ze śmietnika wyciągnąć resztki jedzenia? - powiedziałem głośno. 
-Niech pan nie krzyczy na nas — odezwał się funkcjonariusz. 
- Ja nie krzyczę, tylko mówię głośno, a kodeks karny tego nie zabrania! — odpowiedziałem równie głośno jak poprzednio. 
Po chwili zauważyłem zbliżających się do nas dwóch policjantów i zdecydowałem się jak najszybciej odejść w obawie przez możliwą represją w postaci jakiegoś bezsensownego mandatu za nic. 
Jaki to dziwny świat? Porządek ważniejszy od serca człowieka! To jest straszna cywilizacja, która tylko stoi w obronie państwa, władzy i polityki oraz interesu bogatych i nie ma serca ani litości nawet nad kobietą szukającą resztek jedzenia w śmietniku. 


Postscriptum

Zapewne ci faceci w mundurkach po skończonej służbie wrócą spokojnie do domu, zjedzą sobie dobrą kolacje, oglądną jakiś beznadziejny serial w tv i  spełnią swój prawno-moralno-obyczajowy nocny małżeński obowiązek, a  po tym wszystkim słodko zasną, nawet nie wspominając chociaż na chwilę głodnej biedaczki przy koszach do śmieci na dworcu kolejowym z kilkunastoma restauracyjkami z kawą, herbatą i jakimś tam sytym jedzeniem. 
Następnego dnia znowu pójdą bronić ustalonego przez państwo prawachronić luksusu polityków i bogaczy, aby zarobić na dobrą kolację i abonament telewizyjny oraz na majtki dla swojej kochanki lub żony.


Wykop Skomentuj17
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo