0 obserwujących
11 notek
4542 odsłony
46 odsłon

Mięsny rzut Tuska

Wykop Skomentuj6

W wielu dzisiejszych komentarzach (również salonowych) odblokowanie embarga na polskie mięso potraktowano jako duży sukces w polityce zagranicznej nowego polskiego rządu.

Tymczasem, o ile pominąć kwestię pewnych symbolicznych gestów, jakie mieliśmy okazję oglądać w stosunkach polsko-rosyjskich w ciągu ostatnich kilu dni, trudno mi się owego sukcesu doszukać. Wręcz przeciwnie - "nowa" polska polityka wobec Rosji wzbudza mój silny niepokój.

Mamy rok 2007. Rosja to kraj jednego władcy. Niemogący poradzić sobie z własną tożsamością po upadku ZSRR. Niedemokratyczny, nieodcinający się od swoich imperialnych ambicji, pozwalający sobie od czasu do czasu na pomrukiwania w stronę państw zachodnich, lecz dla nas, przede wszystkim, stosujący charakterystyczne dawnej epoce instrumenty nacisku.

Przez ostatnie dwa lata nasze stosunki zarówno z Brukselą jak i z Waszyngtonem nie były najlepsze. W Polsce nadal brakuje pewnego zamysłu ponad podziałami partyjnymi. Niestety po roku 1989, tak naprawdę nigdy nie udało nam się jasno wyznaczyć celów naszej polityki zagranicznej, zarówno jeśli chodzi o strategiczne sojusze z mocarstwami, jak i naszą rolę w regionie.

Uwzględniając te dwa czynniki, a także dodając trzeci jakim jest nasza wspólna polsko-rosyjska historia, trzeba powiedzieć - na chwilę obecną z Rosją nie ma szans na wzajemne partnerskie stosunki. I nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie na to szansa.

Juź w roku 1943 Franklin Delano Roosevelt mówił o tym, że Rosja jest skazana na demokratyczną drogę i z Rosją potrzeba dialogu. Ta potrzeba dialogu zwyciężyła, i przez 45 następnych lat świat musiał za nią płacić.

Rola Tuska nie leży w rozmowach z Moskwą. Leży w wyborze sojusznika (którego już zdaje się dokonał na rzecz Unii), a następnie mozolnym budowaniu przy jego boku naszej pozycji, a także określeniu jakie są cele Polski w naszym regionie. Ponadto ten kurs nie ma prawa być kursem jednego rządu.

Być może wtedy Moskwa będzie traktowała Warszawę jak równorzędnego partnera. Ale i tak najsolidniejszym tego gwarantem będzie rozmowa przez Brukselę.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale