Zwykle, gdy Niemcy grali mecz, kibicowałem drużynie przeciwnej. Chyba że była to Rosja. Taki już jestem, że te wszystkie zaszłości historyczne wywoływały we mnie niechęć do tych państw i ich drużyn. Do tego niemiecki futbol nigdy nie wydawał mi się piękny dla oka. Tym razem będzie jednak inaczej, a to dlatego, że nastąpiły dwie zmiany. Jedna w stylu gry niemieckiej drużyny, a druga we mnie.
Niemcy grają na tym mundialu bardzo widowiskowo. Nie wystarczy im, że prowadzą 1:0, grają dalej starają się strzelić kolejne gole i robią to w świetnym stylu. Grają o wiele ładniej niż słynące z koronkowych akcji i pięknego futbolu drużyny "południowe" - Hiszpania, Portugalia, Brazylia, Argentyna. Być może w fazie grupowej nie spisali się najlepiej, ale pokonują 4:1 Anglików oraz 4:0 Argentynę naprawdę zrobili na mnie wrażenie. W przeciwieństwie do Hiszpanów, którzy zarówno w fazie grupowej, jak i pucharowej nie zachwycali. Niewielkich rozmiarów zwycięstwa z Hondurasem, Chile, Paragwajem i też nienajlepiej grającą Portugalią raczej rozczarowują, szczególnie po zwycięstwie 6:0 na Polską...
Natomiast jeśli chodzi o przemiane we mnie: wynika ona z kilku miesięcy spędzonych na wymianie studenckiej i poznaniu paru niemieckich studentów, którzy okazali się całkiem sympatyczni i bardziej mi bliscy pod wieloma względami niż studenci z Hiszpanii czy innych państw zachodnich, o studentach z innych kontynentów nie wspominając. Co więcej, nie dostrzegłem w nich żadnej żadnej niemieckiej buty, ale za to krytyczność także wobec własnych rodaków i otwartość wobec innych nacji. Ujmując to inaczej: znalazłem wśród nich wielu fajnych kumpli, którzy woleli zadawać się ze mną niż z jakimiś bucami z ich państwa (znalazło się paru takich).
Zauważyłem również, że Polacy są skłonni do kibicowania Niemców ze względu na Podolskiego, Klose, Trochowskiego. Sam mam mieszane uczucia w tej kwestii. Z jednej strony trochę patrzę na nich jak na zdrajców, z drugiej strony doceniam gesty Podolskiego, takie jak granie w czarnej opasce po katastrofie smoleńskiej (pomimo sprzeciwu ze strony włodarzy klubu). Do tego może to pozytywnie wpłynie na wizerunek Polaków w Niemczech, skoro jedni z lepszych zawodników ich drużyny są z pochodzenia Polakami.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)