Może ktoś już o tym pisał?może nie? ale na salonie coraz trudniej coś znaleźć ....
Są ludzie, którzy mają taki zwyczaj – zazwyczaj są to Panowie- czytać codziennie gazetkę..
Albo – jak robota pozwala – czytają gazetkę w robocie, po 8.00 zaraz, na dobry początek.
Są tacy co dopiero przy obiedzie – niestety- czytają gazetkę.
Są tez nowocześni – tacy co to rano odpalają komputer i szybciutko sprawdzają co i jak...
W miastach zagranicznych i u nas w Stolicy są tacy co czytują w metrze! To jest to!
Kobiety oczywiście też czytują- czasem w wannie, czasem w łóżku (jak tylko mają czas.)
I codzienne te osoby wydają w kiosku, spożywczaku ok 3zł....( nie wiem po ile Wyborcza – ale pewnie tanio) To pewnie więcej niż 1000zł rocznie/ od osoby..
Tylko, że niestety stwierdzam ostatnio - nie ma już codziennej gazety którą warto czytać....
Nie podzielam poglądów Gazety Wyborczej, nie czytam Faktu, Rzeczpospolitą coraz trudniej czytać ( i pełno tych różnych środku)!!!???
I co tu czytać????!!!
oczywiście można – „Gazeta Polska” jest, ale cały tydzień trzeba czekać, a dzieje się dzieje - każdego dnia.... Ktoś na bieżąco musi to opisywać.
Wydaje się, że jest miejsce na codzienną gazetę dla ładnych kilku mln ludzi którzy w wyborach prezydenckich nie poparli PO. ( i pewnie nigdy nie poprą) Może i dla tych, ktorych męczy czytanie o tym: co Kaczyński, jak Kaczyński i dlaczego nie Kaczyński...
Czy naprawdę, żaden człowiek biznesu nad tym se nie pochylił?
Dziennikarze jak sądzę są do wzięcia, odbiorcy są..... Czy na tym nie da się zarobić????
Marzy mi się 6-8 stronicowa gazetka (naaet 4 strony) – moja gazetka codzienna w której dowiem się co i jak, w której nie będę musiała przedzierać się przez stek kłamstw i pomówień! Nasza obciachowa gazetka.
Jak sądzicie da się zrobić? Czy to bez sensu i nie da się?
ps. Mam również problem z książkami, czy można zrobić nowe „lubczasopismo” o tym co warto czytać, czy możne jest coś takiego – tylko nie da się odszukać??


Komentarze
Pokaż komentarze (14)