Jak to zwykle bywa z takimi filmami trafiłem na niego przypadkiem. Ktoś rzucił, że ma darmowe bilety i można się przejść. Film reklamowany w kinach, więc czemu się nie przejść. Tak właśnie trafiłem na "Dziewczynę moich koszmarów".
Początek ok, 40 letni kawaler etc, etc, poznaje przypadkiem fajną dziewczynę, wcześniej trafia na ślub swojej byłej (jedna z niewielu naprawdę śmiesznych scen w całym filmie). Żeni się ze swoją nową dziewczyną etc, etc, a w podróży poślubnej okazuje się nieznośną byłą narkomanką. I w tym momencie film przestaje być śmieszny, a staje się żałośnie żenujący. Oczywiście jest jeszcze drugie piękne i inteligentne dziewczę w którym nasz bohater alokuje swoje uczucie, co oczywiście prowadzi do serii pomyłek etc. Po drodze czekają nas jeszcze sceny jak z filmu pornograficznego, a także sceny z osłem (powiązane z porno - nie chcecie wiedzieć).
W tym momencie chciałbym Was ostrzec - nie idźcie na ten film. Choćby Wam dawali bilety za darmo - nie idźcie. Jeśli mieliby Wam zapłacić - pytajcie ile :P Ale ogólnie - nie idźcie.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)